sobota, 31 stycznia 2015

Zadanie/Wyzwanie- Alvin! (zapowiedź)



No dobrze, CrazyWafelek zaproponowała właśnie taką zabawę- zadanie/wyzwanie i uzyskała wasze poparcie i moje też :) ASK-ów nie odwołam, za dużo mam śmiechu z ASK-ów, ale wprowadzę ten sposób urozmaicenia bloga :D Tym razem, będzie ustalona z góry kolejność:

Alvin, Brittany, Szymon, Żaneta, Teodor, Eleonora 

No i jak to na ASK-ach jest tutaj też będzie kilka zasad :)

1. Max 5 wyzwań/zadań min.2.
2. Macie 3 dni.
3. Nie ma na całowane (chodzi mi w usta)
4. Nie ma chamskich (np. skocz z mostu albo coś takiego..)
5. Możecie zadawać prawie wszystko (pkt.3,4) :)

No, jak coś to wszelkie pytania zadawać w komentarzach jak jest coś nie jasne :) Zadanie/wyzwanie zostanie wypełnione w przeciągu .. 3 dni od czasu gdy je napiszecie :D 

- Emm.. A czemu ja pierwszy?!
-Bo tak bardzo Cię kochamy! :D
- Eh..

Aha! No i bardzo proszę .. Włączcie szatańską wyobraźnię i go nie oszczędzajcie :D
-Co?!
- Alvin! Nie ładnie jest przerywać :D
- Ha-ha-ha...

piątek, 30 stycznia 2015

Zapowiedź- ASK z Szymonem!



No wiem .. mieli mieć szlaban .. Za to co narozrabiali -.- Ale nie chcę Was zanudzić na śmierć, więc dodaję tą zapowiedź i już :D Aha, teraz ASK-i będą tej wiewiórki której chcecie, którą wybierzecie :) Chyba, że chcecie trochę kolejność i trochę nie kolejność...Haha :D Wasza decyzja :)


1. Max.40 pytań, min. 15.
2. Macie 3 dni.
3. Oczywiście mamy wykrywacz kłamstw :D
4. No i teraz tak.. Teraz za karę (zamiast szlabanu na ASK) proszę Was, moje kochane czytelniczki i komentatorki abyście NIE OSZCZĘDZAŁY GO pod żadnym pozorem :D
- C-co?! Ale..
- Kolejny co się wtrynia w moje zasady -.-
- Iga! A nie pamiętasz, że miałaś coś zrobić?! Obiecałaś!
- Alvin .. nie denerwuj Ty mnie.
- Oj no weź <słodkie oczka> Prooooooooooszę ... Iguś ..
- Ehh.. No dobra .. Wiki, mam nadzieję że nie będziesz miała mi tego za złe ..
5. Tak jak na blogu VictoriiTheChipmunks wprowadzę sytuacje kryzysowe- ale żeby nie miały moje wiewióreczki tak łatwo to nie będzie 4 na cały ASK tylko... 2 :D 
- C-co?! Ale to nawet nie po jednej na każdą komentatorkę!
- Wiesz .. zawsze mogę obniżyć do jednego ..
- Emm.. No dobra i tak jesteś najlepsza! Dziękuję <tulimy> :)
- Haha <tulimy> umiesz posłodzić :)



No to mam nadzieję, że wszystko jasne :) Czekam cierpliwie na pytania :)

Postanowienie

Hahaha :D


No ok, więc tak jak jest w tytule coś postanowiłam.. A mianowicie, że zacznę serię, ale oczywiście ona będzie kontynuacją rozdziałów :) Tylko będzie się działa w kompletnie innym miejscu. Jej nazwa to: The Chipmunks Adventure. Będzie miała około... nie wiem ile ale nie będzie miała 3-4 części tylko o wiele więcej , tego jestem pewna :) Ale mam pewien dylemat z którym zwracam się do Was ... chcielibyście, aby :
1. Akcja zaczęła się teraz, tzn. Britt nie ma częściowo pamięci i nie śpiewa.
2. Akcja zaczęła się jak Britt odzyska pamięć ale nie będzie jeszcze śpiewać.
3. Akcja zaczęła się jak Britt zacznie śpiewać i odzyska pamięć.
4. Wasza propozycja.


Na wszystkie mam jakiś tam pomysł, bo mam pomysł na przygodę wiewiórek :D Macie czas do .. do ...emm.. może do niedzieli? Tak , do niedzieli :) 

środa, 28 stycznia 2015

STO LAT!

  ŚPIEWAMY STO LAT DLA VICTORIITHECHIPMUNKS!

Kochana moja Wiktoria obchodzi dzisiaj swoje 13 urodziny! Ona i moja kochana Britt z Jej bloga :

http://thechipmunks-blog.blogspot.com/

Która z kolei obchodzi 12 urodzinki :D Z tej oto okazji chciałabym Wam życzyć szczęścia, zdrowia, spełnienia marzeń .. A teraz życzenia dla każdej z osobna :)

Britt, kochana Ty moja :) Rozumiesz mnie jak mało kto, piszemy codziennie i weszło mi już to w nawyk :) Pocieszasz, rozbawiasz, rozumiesz, można z Tobą pożartować, powkurzać Alvina i Marco, we dwie knujemy najlepsze plany ever ;3 Przywracasz moją wenę i argumety , potrafisz mnie zmazać i doprowadzić do takiego śmiechu, że spadam z kanapy :D Razem możemy się foszyć na chłopaków i wymyślać plany przy nich, a oni biedni się nie orientują :) Kochana moja Britt ... Życzę Ci wszystkiego co najlepsze, bo na to zasługujesz oraz tego aby "odpowiedni moment" nastąpił jak najszybciej :) WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO KOCHANA MOJA! <3

Wktoria ... Wiki moja najlepsza ;* To z tobą codziennie piszę, chodź nie bezpośrednio :) Codziennie się nastawiam, że od 17:30 siedzę na GG i czekam na Ciebie, a wieczorem 10 razy sprawdzam czy na pewno włączyłam budzik :) Chodź wiemy jak to czasem wychodzi.. :) Nauczyłaś mnie ogarnąć moje stado niesfornych wiewiórek, częściej się śmiać czyli teraz to nawet jak śpię mam zaciesz :D Jest jeszcze kilka siniaków od spadania ze śmiechu z kanapy ale było watro :) Chodź jesteś tam daleko, w Hiszpanii, jak coś napiszesz możesz doprowadzić mnie do takiej euforii że latam po domu, piszczę krzyczę z zacieszem, bolą mnie policzki, robię salta ( próbuję :D ) i chodzę na rękach :) Może i uwielbiam Cię denerwować( w dobrym sensie) ale niech ktoś inny spróbuje Cię zdenerwować albo zasmucić , powiedz. A ja już lecę do Hiszpanii z moim kijem baesbollowym ( dostałam nareszcie :D).  Twoje opowiadania są najlepsze, to Ty mnie zmotywowałaś do tworzenia bloga, to Ciebie pierwszą, a raczej Twoje wpisy, regularnie śledzić i komentować :) Dzięki Tobie regularnie sprawdzam pocztę haha :D Lubimy podobne jedzenie, gry, mamy podobne nawyki :) Jesteśmy podobnie walnięte, w dobrym sensie :) Kochana Ty moja, a więc, życzę Ci zdrowia, szczęścia, spełnienia marzeń, samych najlepszych rzeczy, cudownych prezentów, udanej imprezy, samych najlepszych ocen, w tej dziwnej hiszpańskiej skali, samych 10, wygranej w totka, cudownego chłopaka i wszystkiego czego sobie jeszcze zapragniesz oraz weny, weny, weny i jeszcze raz weny na twoje cudowne opowiadania na najlepszego pod słońcem bloga, którego ubóstwiam i sprawdzam co 5 minut czy nie dodałaś czegoś nowego!  Jesteś najlepsza i właśnie dlatego WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO , TAKIEGO JAK TY! ;**

No i tradycyjne STO LAT moje kochane :) Ja nie śpiewam- kwiatki więdną i te sprawy :D Ale moi podopieczni jak najbardziej :)

Ale tekst można też wstawić moim kochanym dziewczynkom :*

Sto lat, sto lat niech żyją, żyją nam!
Sto lat, sto lat niech żyją, żyją nam!
Jeszcze raz, jeszcze raz nich żyją, żyją nam! 
Niech żyją nam!

Niech im gwiazdka pomyślności!
nigdy nie zgaśnie!
Nigdy nie zagaśnie!
A kto z nami nie wypije niech go piorun trzaśnie!
A kto z nami nie wypije niech go piorun trzaśnie!


No więc po raz ostatni składam Wam życzenia (oficjalnie, na GG to ja Was jeszcze pomęczę :D ) WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO! Ode mnie i od całej mojej ekipy!
- Wszystkiego najlepszego!
- Spełnienia marzeń!
- Samych słodkości w dniu urodzin!
- Żeby ten cały rok był tak słodki jak Wy!
- Najlepszych ocen!
- Cierpliwości!

wtorek, 27 stycznia 2015

Rozdział 12 cz.2


Hejo ;* Witam moje kochane czytelniczki ;*
Zobaczymy co tam u naszych bohaterów? :)


BRITTANY

- Alvin! Ja sobie serio poradzę z chodzeniem! - krzyknęłam ze śmiechem. Właśnie idziemy w stronę mojego domu , odwiezieni przez Dave'a , a ja nie dotknęłam ziemi ani razu - Broń Boże .. Alvin wszędzie mnie nosi..
- Ja wiem , ale nie chcę żeby coś Ci się stało Księżniczko - powiedział z uśmiechem. Zarumieniłam się , jak zawsze gdy nazywa mnie księżniczką. Już nie protestowałam tylko wtuliłam się w Niego i machałam lekko nogami. Doszliśmy do domu i czekaliśmy na resztę. Dziewczyny szybko dobiegły i otworzyły drzwi. Alvin zaniósł mnie do salonu i dopiero tam .. posadził mnie na kanapie.
- Jak się .. - przerwałam mu.
- Alvin , po raz setny , dobrze się czuję ... Jestem tylko zmęczona .. - chciałam wstać i udać się do pokoju , ale oczywiście Ktoś mi przeszkodził.
- A panienka gdzie? - zaśmiał się.
- Alviin - zrobiłam słodkie oczka.- daj mi samej iść do pokoju..- powiedziałam słodko.
- Nie Księżniczko - cmoknął mnie w nosek i wziął na ręce. Zrezygnowana zarzuciłam mu łapki na szyję i głęboko odetchnęłam. Zaśmiał się tylko. Po drodze zatrzymały Nas dziewczyny.
- A Ty nadal nosisz Britt? - spytała Ela.
- Tak - zaśmiał się - ma się nie przemęczać.
- No tak .. Ale razem pięknie wyglądacie.- powiedziała Żaneta , a Ela przytaknęła i obie powiedziały..
- Tak Aww - i zrobiły miny typu :3..
Zmieszałam się i schowałam głowę w ramiona Alvina. Zaśmiał się i ruszyliśmy na górę. Weszliśmy do mojego pokoju , gdzie dopiero położył mnie na łóżku.
- Ej!- zatrzymałam go ciągnąc za rękaw bluzy - A Pan gdzie się wybiera?
- No .. Jesteś zmęczona, tak?
- Może - powiedziałam tajemniczo- ale obejrzyj ze mną film .. Prooszę! - zrobiłam słodkie oczka.
- Emm .. Dobra , co mi tam - zaśmiał się  i wziął laptopa z parapetu na łóżko.
- To co oglądamy?- spytał.
- Hmm.. Może Thor obie części?
- Dobra , dawno nie oglądałem. - powiedział. Przykryliśmy się kocem w różowo-białe romby z jednej strony, a z drugiej był taki puszysty , cieplutki ..
- Alviiin ..
- Tak?
- A może zrobiłbyś kakałko z piankami i popcorn? - jeszcze słodkie oczka .
- Ale .. No dobra , ale masz nie wstawać!- powiedział surowo.
- Tak jest! - zasalutowałam. Wyszedł , a gdy to zrobił wybuchłam śmiechem.

ALVIN

Wyszedłem z Jej pokoju i wybuchłem śmiechem. Skierowałem się do kuchni z uśmiechem. Była taka szczęśliwa - a gdy ona jest szczęśliwa to ja też. Ten bydlak musiał zrobić jej coś takiego, że zatraciła to szczęście .. I nie pozwolę Jej skrzywdzić nigdy więcej .. Zrobiłem kakao i popcorn w błyskawicznym tempie i wróciłem do Britt. Siedziała i czekała na mnie opatulona w koc. Zaśmiałem się.
- Kokon?
- Zimno jest .. - odpowiedziała.
- To może zamknij okno? - niby był dopiero początek grudnia , ale było strasznie zimno. Odstawiłem tacę na łóżko , obok Britt i zamknąłem okno.
- A ja mogę tam wskoczyć? - zaśmiałem się.
- Jasne! - przykryliśmy się , wzięliśmy kakaa i oglądaliśmy.

RANEK , około godziny 10:30

Przeciągnąłem się na łóżku. Usiadłem i otworzyłem oczy. Coś mi nie pasowało .. cały pokój był różowy! Miałem zdezorientowaną minę, a obok mnie spokojnie spała Britt.
- Pewnie zasnęliśmy oglądając filmy .. - wyłączyłem laptopa Britt, zabrałem miskę i kubki i przykryłem ją kocem. Naczynia zaniosłem na dół , a na górę wróciłem zostawić Britt kartkę.

Zostawiłem kartkę na poduszce obok śpiącej Britt i ruszyłem do domu.

BRITTANY

- MMmm .. - przeciągnęła się na łóżku. Otworzyłam oczy i z uśmiechem spojrzałam na zegarek z moim ukochanym zespołem... "12:43"
- Już ta godzina? - spytałam sama siebie. Chociaż .. Normalnie wstaję koło 10-11 .. Więc to tylko 2 godzinki.. Zaśmiałam się. Usiadłam powoli i spojrzałam na kartkę leżącą na poduszkę obok. Wzięłam do łapki i zaczęłam czytać.

Księżniczko!
Pewnie zasnęliśmy oglądając filmy .. Haha :D Jak się obudzisz to daj znać to możemy pójść się poszwendać .. A teraz idę do domu się ogarnąć. Nie budzę Cię, bo nie mam serca .. Tak słodko śpisz :) 
Do zobaczenia!


Alvin :)

No tak .. Zapomniałam. Uśmiechnęłam się i podeszłam do parapetu. Spojrzałam w okno gdzie na parapecie siedział Alvin i grał na gitarze. Wzięłam różowa puszkę, przyłożyłam do ucha i słuchałam jak gra i śpiewa.

Angie, Angie 
when will those clouds all disappear?
Angie, Angie 
where will it lead us from here?

With no loving in our souls 
and no money in our coats
You can't say were satisfied

But Angie, Angie, 
you can't say we never tried
Angie, you're beautiful 
but ain't it time we said goodbye?
Angie, I still love you 
remember all those nights we cried?

All the dreams we held so close 
seemed to all go up in smoke
Let me whisper in your ear:

Angie, Angie (whisper)
where will it lead us from here?

(Solo)

Oh, Angie, don't you weep, 
all your kisses still taste sweet
I hate that sadness in your eyes

But Angie, Angie, ain't it time we said goodbye?

With no loving in our souls 
and no money in our coats
You can't say were satisfied

But Angie, I still love you, baby
Everywhere I look I see your eyes
There ain't a woman that comes close to you
Come on baby, dry your eyes

But Angie, Angie, ain't it good to be alive?
Angie, Angie, they can't say we never tried

Zaraz, zaraz .. To Rolingstonsi? Woow.. Na "żywo " brzmi jeszcze lepiej .. 
- Gratulacje - powiedziałam do puszki i zauważyłam, że spadł z parapetu - na co wybuchłam śmiechem.
- Ha-ha-ha - usłyszałam z puszki.
- A żebyś wiedział , jakbyś to widział ... Haha - znowu się zaśmiałam. Po pieciu minutach powiedział.
- Uspokoiłaś się już?
- Tak , chyba tak - odpowiedziałam - aż się popłakałam ze śmiechu ..
- Ej , ty mi tam nie płacz - pogroził mi palcem .
- Ok - zasalutowałam i oboje się zaśmialiśmy.
- Wyspała się Księżniczka?
- Tak , nawet bardzo - uśmiechnęłam się.
- Może pójdziemy na spacer , np.. do parku?
- Ok , to za godzinę u mnie?
- Jasne - uśmiechnął się ale żadne nie odłożyło puszki.
- Too .. do zobaczenia .. 
- Tak , do zobaczenia ..
- Papa ..
- Papa ..
- Na razie ..
- Na razie ..
Nie mogłam się ruszyć , nie chciałam.
- Wiesz co? - spytałam.
- Co?
- Chodź tutaj teraz , chcę się przytulić.
- Lecę - uśmiechnął się i już go nie było w oknie. Odłożyłam puszkę i zeszłam z parapetu. Zdążyłam stanąć, a drzwi od mojego pokoju się otworzyły. Podbiegłam do Alvina i się wtuliłam jak w misia.
- Nie widziałam Cię kilka godzin .. A stęskniłam się jakby to był rok - powiedziałam w jego bluzę.
- Rozumiem Cię Księżniczko.
- To ja się pójdę ubrać i za chwilę wracam , ok ? - spytałam.
- Jasne , tylko szybko - zaśmiał się , a ja poszłam do łazienki
Ubrałam się w plisowaną , białą spódniczkę oraz jasnoróżową bluzkę z krótkim rękawem z wyszytym, cekinowym , różowym B. Na koniec dobrałam białą kurtkę , która miała na plecach wyszyty napis : KEEP CALM AND LOVE ALVIN AND THE CHIMPUNKS. Rzęsy lekko podkreśliłam tuszem , nałożyłam wiśniowy błyszczyk i psiknęłam się perfumami o tym samym zapachu. Gdy wyszłam Alvin tak się na mnie patrzył , że miałam ochotę zapaść się pod ziemię. Odezwałam się pierwsza.
- Ubrudziłam się?
- N-nie .. Pięknie wyglądasz .
- Dziękuję- uśmiechnęłam się i pokazałam mu napis na plecach kurtki. Zaśmiał się i mnie odwrócił.
- Ciekawy napis .
- No co? Wyszyłam go sama - powiedziałam dumnie.
- To bardzo dobrze - uśmiechnął się . - idziemy?
- Jasne.

Chodziliśmy po parku kilka godzin w tą i z powrotem , a tematy nam się nie kończyły. Cały czas się śmialiśmy i wygłupialiśmy. 
-Alvin .. nogi mnie już bolą .. - mruknęłam. Natychmiast wziął mnie na ręce i zaniósł na ławkę.
- Możemy posiedzieć tutaj , czy inną ławkę sobie Panienka życzy? - zaśmiał się.
- Nie, ta odpowiednia proszę Pana - zaśmiałam się również. Dopiero zauważyłam , że na plecach ma gitarę.
- Alviin .. - zrobiłam słodkie oczka.
- Taak?
- Zagrasz mi coś? Prooszę!
- Ehh .. Ale ..
- Proooszę!
- No dobra .. - uśmiechnął się. Wziął gitarę przed siebie i zaczął grać.

¡Ven con nosotros ¡Y ahora!Salta!
Muevete al ritmo,
My body people...
Whoo!
¡Ven con nosotros y ahora Salta!
La fiesta ya esta aquí
We've got everything you need
Whoo!
¡Ven aquí y ahora Salta!

Ya estamos acá
Abre paso dale 
Súbete a mi nave
Si quieres volar
Te voy llevar
Donde nadie llega
A otro planeta
En un viaje espacial
Ehh ehh
No tienes que temer
Ehh, ehh
No vas a caer
Pues a donde vas,
Allá no hay gravedad

¡Y ahora! 

¡Salta!
Muevete al ritmo
My body people
Whoo!
¡Ven con nosotros y ahora Salta!
La fiesta ya esta aquí,
We've got everything you need 
¡Ven aquí y ahora ¡Salta! 
¡Ven con nosotros y ahora Salta!
¡Ven con nosotros y ahora Salta!
Ven con nosotros y ahora 
Ven con nosotros y ahora
¡Ven aquí y ahora salta! 
Ven aquí y ahora 
¡Salta!

Ya libérate,
ves te esta gustando,
Sigue bailando,
Hasta el amanecer,
Para disfrutar,
Esta todo listo,
Sigue mi ritmo,
Y dejate llevar .
Eh eh eh
Eh eh eh
No tienes qué temer
Eh eh eh
Eh eh eh
No vas a caer
Pues a donde vas,
Allá no hay gravedad


¡Y ahora! 

¡Salta!
Muevete al ritmo
My body people
Whoo!
¡Ven con nosotros y ahora Salta!
La fiesta ya esta aquí,
We've got everything you need 
¡Ven aquí y ahora ¡Salta! 
¡Ven con nosotros y ahora Salta!
¡Ven con nosotros y ahora Salta!
Ven con nosotros y ahora 
Ven con nosotros y ahora
¡Ven aquí y ahora salta! 

Si andas buscando y ya haz encontrado
Al grupo que te hace soñar de pie
Gente cantando bailando se siente bien
DJ ven dale el play y ponla otra vez
El sonido del milenio te despega del suelo mas allá del cielo
Y te lleva al espacio exterior (DALE)

Ven con nosotros y ahora 
¡Salta!
Muevete al ritmo
My body people
Whoo!
Ven con nosotros y ahora 
¡Salta!
La fiesta ya esta aquí
We've got everything you need
Whoo! /x2

Zaczęłam mu bić brawo , tak jak grupka fanów która zebrała się podczas śpiewania.
- Świetnie znasz hiszpański - stwierdziłam.
- Dzięki , uwielbiam tą piosenkę , za to ten serial ..
- Jest cudowny!
- Ehh.. Nie bardzo - mruknął.
- Dlaczego?
- Za .. słodki ..
- Wcale nie ...
- Jak kto woli - zsumował i się zaśmialiśmy. Alvin szybko rozdał kilka autografów i ruszyliśmy dalej.
- Hmm.. Może pójdziemy na lody? - spytałam.
- Jasne - uśmiechnął się i skierowaliśmy się do budki z lodami.
- Poproszę 2 po jednej gałce czekoladowych. - powiedział. 
- To moje ulubione, skąd wiedziałeś? - spytałam.
- Czytam w myślach.. - zaśmialiśmy się.
Po chwili mieliśmy nasze lody.
- To ile mam Ci oddać?
- Żartujesz sobie?
- Nie ..
- Nie przesadzaj , potraktuj to jak .. taki mały prezent ode mnie - uśmiechnął się.
- Jak tak uważasz .. To dziękuję - pocałowałam go w policzek.

-Haha- kolejny wybuch śmiechu. Siedzieliśmy od kilku w pokoju Alvina słuchając różnych piosenek i tańcząc. Alvin uczył mnie układów tanecznych z jego zespołu, a ja mu pokazywałam moje wymysły. Wniosek - ciągle padaliśmy plackiem na łóżko albo na miękki dywan ze śmiechem. Raz padliśmy tak głośno na dywan, że aż Szymon przyszedł i spytał czy nic nam nie jest , a na to znowu wybuchliśmy śmiechem.
- Alvin? - powiedziałam - ja już chyba musze iść .. - było już ciemno... 
- Czemu? Nie chcę żebyś szła.. 
- Wiem .. Ja też najchętniej bym się z Tobą nie rozstawała ale dziewczyny się będą martwić ..
- A pogadamy jeszcze? 
- Oczywiście!
Przytuliłam go i się nie mogłam odkleić. Staliśmy tak kilka, może kilkanaście minut..
- Muszę iść .. - nie ruszyłam się.
- Wiem .. - zrobił to samo.
Nagle wziął mnie na ręce i zaniósł na dół i postawił dopiero przed drzwiami mojego domu. Całą drogę się śmiałam. Odkleiłam się i stanęłam przed Alvinem.
- Muszę iść ..
- Niestety ..
I znowu go przytuliłam. Staliśmy tak dosyć długo i stalibyśmy dłużej, gdyby nie Ela.
- Eee.. Co robicie? - Ela wyszła z domu , a my odskoczyliśmy od siebie jak oparzeni.
- Nic.. Żegnamy się ...
- No tak .. I pewnie całą noc jeszcze będziecie gadać , prawda? - stwierdziła , a my strzeliliśmy jej zawodowego facepalma. Zaśmiała się i weszła do domu krzycząc po drodze
- Chodź do domu Britt, bo się przeziębisz!
- Już idę!- odpowiedziałam. Uśmiechnęłam się do Alvina.
- Jeszcze pogadamy, ok? - spytałam.
- Jasne- odwzajemnił uśmiech.- a teraz leć bo się na prawdę przeziębisz, a tego nie chcę!
- Idę, do zobaczenia.
- Do zobaczenia- odpowiedział i weszłam do domu. Szybko się umyłam i przebrałam w piżamę i jak poparzona wleciałam na parapet, co nie było dobrym pomysłem - zaczęło mi się kręcić w głowie.
- Wszystko dobrze? - usłyszałam z puszki , ale nie odpowiedziałam. Trzymałam głowę w łapkach i próbowałam ją uspokoić.
- Britt? Britt powiedz coś!
- Tak, wszystko dobrze - powiedziałam cicho. Raczej nie uwierzył, bo po chwili był koło mnie.
- Britt? - położył mi dłoń na ramieniu. - Co Ci jest?
- Strasznie mi się kręci w głowie- powiedziała cicho. Wziął mnie na ręce i zniósł na łóżko. Położył i przykrył kocem.
- Przyniosę Ci wody.
- Mhm- mruknęłam. Wrócił po chwili.
- Napij się.- wzięłam łyka wody nie otwierając oczu. Leżałam tak kilka minut, dopóki nie byłam pewna że pokój już się nie kręci.
- Dziękuję - powiedziałam.
- Nie ma za co, lepiej Ci już?
- Tak - uśmiechnęłam się.
- Obejrzymy coś czy musisz iść?
- Zostałbym, ale Dave'owi obiecałem że wrócę- zaśmiał się.
- To leć, odprowadzę Cię - już wstawałam, ale Alvin znowu mnie położył.
- Ty Księżniczko, idziesz spać i już dzisiaj nie wstajesz. Rozumiemy się? - powiedział surowo.
- Oczywiście- powiedziałam.
- Dobranoc.
- Dobranoc - odpowiedziałam, szybko pocałowałam go w policzek i wróciłam do poprzedniej pozycji. Odpowiedział mi buziakiem w policzek i wyszedł z uśmiechem, a ja zaczęłam piszczeć w poduszkę.


* U wiewiórek jak na razie czas płynie inaczej .. Bo inaczej nie wypali mój cudowny plan :D

No :D Napisałam :D Miałyście rację , ten jest jeszcze lepszy :) Kiedy Wy nie macie racji? Ehh.. To i lepiej :D


ASK Alvina! + powrót :)

Iga jest bardzo niecierpliwa .. Nie wytrzymam bez Was ;) Dziękuję za życzenia powrotu do zdrowia i pocieszenia - pomogło :) Więc... Ja za Wami bardzo tęskniłam chodź to były 2 dni ;3 A Wy? Ok... Przechodzimy do ASK-u :)

Alvin , gotowy?
- A już mnie nie wkręcasz?
- Nie :D
- To tak :D

Ok , wykrywacz włączony, zasady znamy:
"..''- zabronione
kłamstwo- zabronione
Odpowiadamy na wszystkie pytania :)

Zaczynamy :D

VictoriaTheChipmunks pyta:

1. Jak długo (tak mniej-więcej) umiesz się fochać?
- To zależy na kogo .. Ale nie więcej na 2 dni :)

2. Jaki jest twój aktualny rekord?
- 2 dni :D

3. Dlaczego mówisz do Brittany ''księżniczko''? ;3
- Eee .. 
- Haha :D
- Eee .. Bo .. A nie podoba się?
- Podoba!
- No i właśnie dlatego .. :)

4. Ulubiona emotka? Typu :), :D, xD
- Hmm.. Chyba xD i :D ale też :) ..
- Dużo tego ..
- No wiem xD

5. Ulubiona potrawa?
- Tortilla :)
6. Wiem że to już było ale... Naprawdę myślisz że Brittany to najpiękniejsza wiewióretka na całym świecie? ;3

- Eee .. Tak ..
- AWW;3 Dziekuję :)
- N-nie ma z-za co :)

7. W jakim pomieszczeniu teraz jesteś?
- W.. w salonie w naszym domu :D

8. Z kim teraz jesteś w tym pomieszczeniu?
- Z Britt, Elą, Żanetą, Szymonem, Teodorem..
- Uuu.. A czemu Britt pierwsza?
- Eee ... Alfabetycznie?
- A dalej to coś nie alfabetycznie ..
- Nie czepiaj się ><

9. Co robiłeś godzinę temu?
- Hmm.. Chyba .. Britt co robiłem godzinę temu?
- Hmm.. Chyba oglądaliśmy Hobbita :)
- No właśnie :)
10. Co będziesz robił za godzinę?
- Nie wiem ..
- Zobaczymy jak w jakim stanie będzie Jego psychika :D
- No dzięki .. -.-
- Nie ma za co :D
11. Chciałbyś zabrać Brittany na romantyczną randkę jej marzeń?
- Może .. A może nawet zabiorę .. ;>
12. A kiedy to zrobisz? :D
- Nie wiem .. Kiedyś ..
- A ile ja mam czekać?
- Kochana- spontanicznie :D
13. Lubisz ostre jedzenie?'
- Nie bardzo ..
14. Chciałbyś pocałować Brittany (w usta rzecz jasna!)? ;3
- C-co?!
- Hahaha :D
- NIE!
PIIIIP
- Może...
15. Chciałbyś z nią chodzić (jako jej chłopak!)?
- Eeee... Nie?
piiip
- Dobra, może trochę ..
Piip
- TAK! CHCĘ BYĆ CHŁOPAKIEM BRITTANY!
16. Jesteś zakochany w Brittany?
- CO?!
- Umiesz czytać :D
- Eee ...Nie?
Piip
- <facepalm> Rozwalę to ..
- Hahahaha :D
17. Myślisz że ona jest zakochana w tobie?
- Brittany?
- Eee ... Może trochę ..
Piip
- TAK!
18. Myślisz że pasujecie do siebie?
- Tak!
- Są dla siebie stworzeni!
- Jak gwiazdy dla nieba!
- Albo mąka dla ciastek!
- .. -.-
- Tia ..
19. Myślisz że Szymon jest zakochany w Żanecie?
- Tak :D
20. Myślisz że Żaneta jest zakochana w Szymonie?
- Tak :D
21. Myślisz że pasują do siebie?
- Tak :D
- Zaciąłeś się?
- Tak :D
- <facepalm>
22. Myślisz że Teodor jest zakochany w Eleonorze?
- Nie ><
Piip
- Hahahaha :D
23. Myślisz że Eleonora jest zakochana w Teodorze?
- Oczywiście :D
24. Myślisz że pasują do siebie?
- Tak! Prawda Alvin?
- Jasne Księżniczko :)
25. Chciałbyś się ożenić z Brittany?
- Eee... Może kiedyś ..
- Weźmiemy ślub i koniec kropka :D
26. Myślisz że ona chciała by za ciebie wyjść?
- Tia .. Czytaj wyżej ..
27. Jak według ciebie wyglądałby idealny ślub?
- Zrobię wszystko tak, jak będzie chciała moja Księżniczka :)
28. Jak według ciebie wyglądałoby idealne wesele?
- To samo .. :)
29. Jak według ciebie wyglądałby idealny miesiąc miodowy?
- Wiem, że na 100 % musi być jakaś wyspa! I tyle :D
- Będzie wyspa :D Może .. Karaiby?
- Ok :D
30. Lubisz Żanetę?
- Jasne :)
31. Lubisz Eleonorę?
- Oczywiście :)
32. Lubisz Brittany?
- Nie .. Ja ją uwielbiam!
- Dzięki Alvin ;3 Też Cię uwielbiam :)
- Awww;3
33. Lubisz Szymona?
- Nie, to mój brat , ja go kocham :)
 - Awww ;3 Jak słodko ;3 Niby macho, a tak to...
 - Już , już nie rozkręcaj się ...
- Awww ;3 Haha ;D
34. Lubisz Teodora?
- To samo co z Szymonem :)
35. Opisz każdego członka swojej rodziny w trzech słowach/cechach.
- Dave- kochany, miły , nadopiekuńczy. Szymon- przemądrzały, pomocny , zaradny. Teodor- strachliwy, miły, dziecinny.
36. Opisz każdą z wiewióretek w trzech słowach/cechach.
- Żaneta - nieśmiała, miła, odpowiedzialna. Eleonora- miła, zdecydowana, dziecinna. Brittany ..
- Co takie maślane oczka? ^^
- Ee.. Cicho! Brittany- Tylko 3?!
- Pospiesz się ..
- Britt- zabawna, miła, kochana, opiekuńcza, uparta jak osioł, z poczuciem humoru, utalentowana, wyluzowana, pewna siebie, delikatna  ..
- Hej hej hej! Tylko 3 , a nie 30!
- Ee.. < wstydniś>
37. Chciałbyś spędzić kilka godzin z Brittany sam-na-sam? ;)
- Może .. 
38. Chcesz mieć dzieci?
- Raczej nie>< To takie małe, upierdliwe. ..
- Ja lubię dzieci!
-..kochane aniołki ..
- Pff.. Pantoflarz :D
39. Skoczyłbyś za Brittany w ogień? ;3 (PS. Nie ma odpowiedzi ''wziąłbym gaśnicę i zgasiłbym go''... Załóżmy że nie ma żadnej gaśnicy w promieniu - p!)
- Jeżeli nie byłoby gaśnicy .. To tak :)
- Aww;3
40. Podobały ci się pytania? Wciąż mnie lubisz? :D
- Powiedzmy, że mi się podobały .. Lubię :) Ale coraz mniej..
PIIIP
- SERIO?! DOBRA! Lubię Cię!

CrazyWafelek chciałaby wiedzieć .. :

1. W skali 1-10 jak bardzo piękna jest Brittany?
- C-co?!
- Przerabialiśmy już to- umiesz czytać :D
- Emm.. 5?
Piip
- .. 7?
Piip
- 10?
Piiip
- DOBRA! JEJ URODA WYCHODZI POZA SKALĘ!
- Hahaha :D A to dopiero pierwsze pytanie :D
2. W skali 1-10 jak bardzo ją kochasz?
- Że co proszę?!
- Hahahahahahahaha :D
- Odmawiam udzielenia odpowiedzi na to pytanie ..
- Nie można Alvin :D
- Co ?! Ale IGA!
- Zrobię coś, obiecuję, ale dokończ ten ASK , co? 
- Dobra ... W skali? 4?
PIIIP
-6?
PiiP
-8?
Piiiip
- BOŻE! JAK WIDZISZ I NIE GRZMISZ! ZRÓB COŚ JAK NIE CHCESZ TEGO! NIC?! OK!
KOCHAM BRITTANY NA 15 !
- Już Alvin .. wdech-wydech, wdech-wydech .. Policz do 10 ..
- DO 10?! SERIO?!
- <facepalm>
3. Jak myślisz, w skali 1-10, Brittany uważa, że jesteś przystojny?
- Britt?
- Eee.. 10 ..
- Woow.. Serio?
- Tak ..
- No już, nie wstydź się! Chodź tu do mnie!<tulimy>
4. Jak myślisz, w skali 1-10, Brittany cię kocha?
- Jak to jak? 10 :D Prawda Britt? :D
- Emm .. Nie?
Piip
- ><
5. Jak, twoim zdaniem, wygląda idealna randka?
- Park, piknik, gitara .. 
- .księżyc i rozgwieżdżone niebo ...
6. Jak się na nią ubierzesz?
- W krawat i rozpiętą czerwoną koszulę :)
7. Zabierzesz na nią Brittany?
- Prawdopodobnie ..
8. Myślisz, że się zgodzi?
- Oczywiście!
- No właśnie .. Tylko wiesz, że to zabrzmiało bardzo Alvittany i teraz nam nie dadzą spokoju? -.-
- ><
9. Dlaczego uważasz, że Brittany jest twoja księżniczką?
- Emmm.. Bo ..
- Bo jestem jego księżniczką i tyle :D
- Dzięki Britt :) 
10. W jakiej sytuacji, okolicy (wszystkie szczegóły) się jej oświadczysz?
- Co? To ja się jej oświadczę?!
- Tak :D
- Too .. To się Igi pytać ><
11. Myślisz, że siebie zgodzi?
- Hmm.. Iga, zgodzę się?
- To będzie moja słodka tajemnica .. ;>
- Hahaha :D
12. Jak wyglądałaby Wasz ślub, w co byłbyś się ubrał?
- Pewnie w garnitur ..
13. Jak wyglądałoby wesele?
- Dużo muzyki, tańca, śpiewu :)
14. Dostanę zaproszenie?
- Zobaczymy ...
- .. dostaniesz!
- Nie skapnęłaś iluzji ><
15. Które będzie twoim głównym drużbą? Szymon czy Teodor?
- Hmm.. Chyba Szymon .. Bez obrazy Teo :)
- Wiem :)
16. Jak myślisz, kto będzie główną druhną Brittany? Żaneta czy Eleonora?
- To muszę wybrać główną druhnę?! ><
- Niestety ..
- To niech będzie do pary- Ela i Teo, Żan i Szymek ..
17. W jakim wieki planujecie dzieci?
- Britt, wiedziałaś że planujemy dzieci?
- Nie, nie wiedziałam ..
- Nawet razem nie jesteśmy ><
- Ale będziecie :D
- < facepalm>
18. Jak się będę nazywać?
- Zalezy od płci .. Ale lubię imiona Anabel i Lucas..
- Ja też :D
19. Planujecie wnuki?
- CO?! MY NAWET DZIECI NIE MAMY KOBIETO!
20. W jakim wieku?
-<facepalm> 
- To dzieci planują nasze wnuki, nie my ..
21. Chcecie mieć prawnuki?
- Britt.. Trzymaj mnie bo zaraz wybuchnę!
- Nie! Przytul mnie!
<tulimy.. again> 
- Lepiej?
- Tak :)
- Ale mnie jeszcze nie puszczaj :)
22. Myślisz, że jakiś się zestarzejesz to będziesz miał siwe futerko? 
- Hmm.. Chyba tak, ale wolę nie :D
23. W jakim domu dla starszych się zestarzejesz? U siebie czy gdzieś0- indziej?
- CO?! 
- Alvin .. Spokojnie ..
- JAK JA MAM BYĆ SPOKOJNY?! ZESTARZEJĘ SIĘ U SIEBIE W DOMU!
- JUŻ! WYDARŁEŚ SIĘ! PO RAZ KOLEJNY CIĘ USPOKAJAŁA NIE BĘDĘ! NIE ODZYWAM SIĘ DO CIEBIE!
-Ale..
- Zamknij się.
24. Będziesz tam razem z Brittany?
- NIE! >< MAM NA NIEGO FOCH FOREVER!
- Britt..
- Powiedziałam Ci coś. Nie odzywam się do Ciebie.
- Emm.. Właśnie to robisz ..
- Mogę robić co chce. To ja tu jestem ofiarą!
25. Co byś dla niej zrobił, podaj WSZYSTKIE przykłady?
- Dosłownie .. WSZYSTKO! Wskoczyłbym w ogień, poszedł na koniec świata, codziennie gotował śniadanie do łóżka, znosił wszystkie nastroje, pomagał, opiekował, akceptował ...
- Aww;3 Dobra .. Wybaczam Co :*
- Uff .. :)
26. Lubisz mnie pod tych pytaniach?
- Jak Britt już nie ma focha .. To tak :) Ale jakby miała- znienawidziłbym Cię ><
27. Będziesz dawał kwiaty Brittany?
- Może .. :)
28. Czy do końca życie będziecie mieszkać w tym domu co teraz, czy się przeprowadzicie?
- Nie wiem .. Może się przeprowadzimy ..
29. Będziesz zabierał Brittany na randki?
- A czy my jesteśmy razem?!
- Jeszcze nie :D
- JESZCZE :D
-< facepalm > Tak ..
- No i się załamał!  
30. Powiecie jej kiedyś o tym co się wydarzyło?
- Eee..
- Właśnie Alvin .. POWIESZ?!
- Kiedyś- to bardzo dobre określenie ..
- <facepalm>
31. Kto będzie prowadził Brittany do ślubu, Dave?
- Nie wiem .. Zobaczę za kogo wyjdę ..
- Co?!
- Śmo.
32. Ile pieniędzy przeznaczycie na suknie ślubną?
- Eee.. CO?!
- Nie wiem, z granicy 5-7 tysięcy .. 
- Dla Ciebie wszystko :)
- Ale w małych rozmiarach, pewnie nie będzie ludzkich cen, więc zobaczymy ..
33. Co zrobiłbyś dla Brittany? Podaj wszystkie przykłady.
- Myślę, że się powtarzasz :D
- Tia .. Ja też :D
34. Jestem fanką Alvittany, więc kiedy jej powiesz prosto w twarz, że ją kochasz?!
- Eee.. Zacytuję mojego kolegę .. A raczej Igi .. " Czekam na odpowiedni moment"
- Co?! To ile ja mam czekać?!
- Tia .. Vicki, nie przypomina Ci to czegoś? Haha :D
35. Gracie w butelkę i masz za zadanie pocałować Szymona, zrobisz to czy odpadasz?
- ODPADAM! ><
- O NIE! JA TO SOBIE WYOBRAZIŁEM! FUUU!
- O NIE ! JA TEŻ! ZWOLNIJ MI ŁAZIENKĘ!
- Hahahahahaha :D
36. Ta sama sytuacja tylko, że z Teodorem, robisz czy odpadasz?
- To samo ... ODPADAM!
- SZYOMN! ZWOLNIJ NAM TĄ ŁAZIENKĘ!
- SIEDZISZ TAM DŁUŻEJ NIŻ BRITT :D
- Ha-ha-ha ..
37. Ta sama sytuacja z Brittany tylko, że ja masz pocałować w usta. Robisz czy odpadasz?
- Odpadam.
Piiip
- Dajcie mi kij baesbollowy!
- Nigdy! Ty + kij = BIG TROUBLE! I odsuń się od tego wykrywacza!
38. Chciałbyś zaśpiewać jakąś romantyczną piosenkę dla niej?
- Może .. I może nawet to zrobię .. ;> Kiedyś .. :D
39. Chciałbyś zaśpiewać z nią jakąś romantyczną piosenkę, np. Miłość Stanęła W Drzwiach?
- Hmm.. 
- Tak! Alvin uwielbiam tą piosenkę! I dzisiaj oglądamy Krainę Lodu!
- Ale .. Znowu się popłaczesz .. A ja nienawidzę jak płaczesz ><
- To mnie przytulisz :)
40. A teraz bardziej wyzwanie takie same jakiegoś dałam Brittany, ale ty masz ją pocałować w...hmmm... Wiem! Będę zła! Masz ją pocałować w usta w obecności jej sióstr i swoich braci, a jak nie to jesteś tchórzem, prostakiem i głupkiem!

- CO?! IGA! NIE! ONA TAK NIE MOŻE! Prawda?!
- Bardzo bym chciała, ale Alvin ma rację .. Nie może .. Ale żeby nie było nic straconego .. Musisz ją pocałować ..
- CO?!
- Nie przerywaj mi! Przeklęty wiewiór .. -.- W policzek!
- Ale .. A mogę w łapkę? Iga! PROOOOOOOOOOOSZĘ :(:(:(:(:(:(
- No dobra .. Ale mi tam nie smutaj!
- Ok :) < całuje Britt w łapkę > Zadowolone? 
- Tak :) Emm .. Gdzie Britt?
- Pomóżcie! Ona skacze po łóżku i zaraz zleci .. 
- CO?! BRITT! WRACAJ! NIE SKACZ JUŻ!
- Puszczaj Alvin! Ja tu skaczę ze szczęścia!
- A .. A możesz na podłodze? Albo nie możesz popiszczeć czy coś? Bezpieczniej ..
- Ale ..
- Dla mnie?
- No dobra .. Iiiiiiiiiiiiiiiiiiii!!!! Aaaaaaaa!!!!!!!!! Iiiiiiiiiiii!!
- To nie było dobre posunięcie, zaraz mi uszy odpadną! Britt masz! Piszcz w poduszkę! Tylko się nie uduś! 
- Hahaha :D
- Ale na pytania Szybkiej Panterki musicie odpowiedzieć sami- idę się umyć...
- CO?! NIE ZOSTAWIAJ MNIE!
- Poradzisz sobie, wierzę w Ciebie :)
Szybka Panterka zadaje pytania :

1. Umiesz calowac?
- N-nie wiem ..
2. Lubisz calowac?
- N-nie wiem ><
3. Z kim przezyles swoj pierwszy pocalunek?
- Z nikim.

- A Ch..
- Z NIKIM MÓWIĘ!
4. Czy byla to Charlene?
- -.-

- Hahaha :D Ta dziewczyna czyta mi w myślach :D
- -.- To nie był pocałunek .. Ona na mnie naskoczyła ><
- A gdzie Britt? O.o
- Nadal piszczy ..W poduszkę ...
5. Powiedziales juz Brittany o tym, ze calowales sie z Charlene?
- Ja się z nią nie całowałem ><
6. Jesli nie, to kiedy zamierzasz to zrobic?
- Emmm.. Dla jej dobra .. Nie ..
7. Czy gdybys mogl cofnac czas, chcialbys przezyc jeszcze raz swoj pierwszy pocalunek?
- Tia .. Nie stałbym tak ... Nie pozwolił..

- Wiemy Alvin, nie obwiniaj się ..
8. Jesli tak to z kim?
- Emm..

- Z Britt oczywiście :D
- Nie ><
Piiip
- Może trochę ...
9. Miales juz kiedys dziewczyne?
- Emm.. Nie...
10. Jesli tak, to podaj jej imie.
- ...
11. Czy byla to Charlene?
- Nie ><
12. Dlaczego tylko na Brittany mowisz ,,ksiezniczko", a np. na Zanete, czy Eleonore tak nie mowisz?
-Emm.. Bo .. BRITT! POTRZEBNA MI JESTEŚ!

- Ok.. Nazywa mnie księżniczką, bo ... Bo lubi, a ja też lubię :)
- Dokładnie :)
13. Uwazasz, ze teraz, kiedy Brittany stracila pamiec, uda ci sie przekonac ja do zaspiewania ci czegos, jeszcze zanim ja odzyska?
- Alvin... Czy ja o czymś nie wiem?

- Eee < całuje Britt w łapkę >
- OMG...OMG..OMG! 
- Łap poduszkę!
- Iiiii!
- Tia .. Spróbuję :)
14. Lubisz wykrywac klamstw?
- Czasem... Jak denerwuje każdego ale nie mnie :D
15. Szymon powiedzial, ze oswiadczy sie wykrywaczowi klamstw... Ty tez to zrobisz?
- Co? Hhahahahaha :D Nigdy :D Hahahaha :D

- Ha-ha-ha ... Naukowo rzecz biorąc nie znamy płci wykrywacza, więc..
- Następne :D
16. Jak myslisz... wykrywacz klamstw to dziewczyna, czy chlopak? Bo jesli chlopak, to z waszego slubu raczej nici...
- Właśnie o tym mówię ..

- Hahaha :D Chyba dziewczyna- dziewczyny tak grają na nerwach :D
- CO?!
- Eee.. Britt .. Nie piszczysz już w poduszkę ?
- Nie zmieniaj tematu Sevile!
- Po nazwisku to po .. fail...
- ALVINIE SEVILE! BARDZO CI SIĘ NUDZI?!
- Troszkę..
- Mam CIĘ DOŚĆ!
- Żadna nowość...
- PRZESADZASZ JUŻ!
- A Ty się tak fajnie złościsz ... ;*
- Zamknij się.
17. Chcialbys miec oczy na nogach?
- Nie.. A po co?

- Po pstro.
- Focha masz?
- Nie.
Piiip
- Aha ...
18. Myslisz, ze wtedy bys je rozdeptal?
- Nie wiem :D
- Mogę Ci wydrapać oczy, przyszyć i się dowiesz..

- Emm.. Nie trzeba :D
- < facepalm >
19. Chcialbys zyc w erze dinozaurow?
- Jasne :D

- Oby Cię któryś zjadł ..
20. Ile okolo minut udaloby ci sie przezyc w takiej erze, bez rozdeptania?
- Hmmm.. Jakoś kilka dni?

- Najlepiej kilka ... Ale sekund.
21. Co myslisz o Alvittany?
- Hmm.. Słowo fajne :D

- Jej chodzi o ..
- Wiem :D Może kiedyś :D
- Chyba w innej bajce.
22. Co myslisz o Simonette?
- Jasne :D Pasują do siebie :D
23. Co myslisz o Theonore?
- To samo co o Simonette :D
24. Co myslisz o Alviene? (Alvin + Charlene)
- ŻE WHAT?! NIGDY! ><

- Zmarszczek dostaniesz .. <prychnięcie>
- To użyję twojego kremu L'Oreal :D
- <facepalm>
25. Znasz lacine?
- Mhm.. I jeszcze francuski, hiszpański i chiński.

Piiiip
- Hahaha :D
- Kłamca ..
- Ale.. To żarty!
- Mało mnie to obchodzi.
26. Lubisz kiedy Brittany lub ktokolwiek inny wtraca sie twoich pytan?
- Jak Britt? Jasne :D Tylko jak nie ma focha .. :D

- A reszta ?
- Reszta? Jaka reszta? Odpowiadam na pytania, a nie jestem w sklepie Szymek :D
- <facepalm>
27. Lubisz wtracac sie do pytan Brittany lub kogokolwiek innego?
- Oczywiście :D

- Ciekawe czy inni to lubią ..
- Interesujące < mina filozofa> .. :D
28. Ulubiony serial?
- SpongeBob Kanciastoporty :D

- Co za dzieciak...
- Britt.. To twoja ulubiona bajka ... :D
- Hahaha :D Strzeliła zawodowego facepalma :D
29. Ulubiony film?
- Wszystkie produkcje Marvela :D
30. Ulubione miejsce?
- Park :)
31. Ulubiony wyraz?
- Hmmm.... A ja wiem? A nie! " Księżniczka" :)
32. Ulubiona sylaba?
- A :D

- To litera, nie sylaba...
- To przesylabuj mi... ananas.
- A-NA...
- No właśnie :D
- < facepalm>
33. Ulubiona litera?
- A :D
34. Slowo, ktorego najczesciej uzywasz?
- Hahaha :D

- To nie słowo ..
- To co to jest?
- Ehh..
35. Ulubiona toaleta?
- Co? Moja :D
36. Ulubiony wrog?
- To się chyba samo przez się wyklucza ..
37. Ulubiony kraj?
- Hollywood :D

- To miasto..
- Serio? Nie wiedziałem :D
38. Ulubiony kontynent?
- Azja :D
39. Ulubione pytanie?
- " Serio?" Hahaha :D
40. Ulubiona chwila w ktorej wykrywacz klamstw zapipczal?
- Gdy przyznał, że Britt jest we mnie zakochana :D
- Pff.. Nie!
- Jasne .. To czemu to pi... CZEMU TO NIE PISZCZY?!
- Bo to prawda.
- Wcale nie.. Wyłączyłaś go :D
- Mam Was wszystkich dość!
<A teraz każdy się kłóci z każdym o wszystko i do akcji wkracza Iga>
-CO SIĘ TUTAJ DZIEJE?! 
<wszyscy się boją i odrazu w dwuszereg>
- CO WY SOBIE WIEWIÓRY WYOBRAŻACIE?! SŁYCHAĆ WAS NA DOLE W ŁAZIENCE! A JA MUZYKI NA FULL SŁUCHAM! 
- To nie nasza wina że brat Cię przechytrzył < wszyscy w lekki śmiech>
- WIEDZIAŁEŚ?! < znowu spokój>
- A teraz, za karę, macie SZLABAN NA ASK-i! PRZEZ CAŁY TYDZIEŃ! DO PONIEDZIAŁKU!
- Co? Nie możesz!
- CHCESZ DWA TYGODNIE?!
- Nie. Już jestem cicho.
-No właśnie. Dobra decyzja. Teraz wszyscy sobie podajecie ręce albo się przytulacie.TERAZ!
<to mniej więcej tak.. wszyscy sobie podają ręce , a Alvittany się przytula>
- A TERAZ MACIE 5 SEKUND ŻEBY TRAFIĆ DO ŁÓŻEK I SPAĆ! 5,4,3,2,1. DOBRANOC!




Mam ich dość.. Więc jak już pisałam.. Alvin,Britt, Eleonora, Teodor, Żaneta i Szymon, do następnego poniedziałku mają szlaban na ASK-i... Wkurzyli mnie. Rozdział ... Już piszę.