piątek, 27 lutego 2015

Zadanie/wyzwanie - Szymon!

Bardzo was przepraszam, że tak późno! Masakra.. Ale szkoła jest brutalna.. a ja jeszcze miałam nadzieję na jeden zestaw wyzwań.. ale fajnie, że są chociaż dwa :)

Zadania CrazyWafelek:

1. Wystrugaj w drewnie podobiznę Żanety i pocałuj ją w policzek. 
- Emm.. no dobra.. 
- Hahahaha :D
2. Wyznaj jej miłość (podobiznie, chyba że ją znajdziesz, no to wtedy prawdziwej Żanecie). 
- A-ale ja jej nie..
- Nie ma tutaj prawdziwych dziewczyn.. tylko podobizna Żanety!
- ...-.- Żaneto, a raczej drewnie podobny do Żanety.. kocham cię...
- ... brawo stary :D
3. Zaśpiewaj najbardziej romantyczną piosenkę jaką znasz ;3 
- N-nie znam romantycznych piosenek!
- To zaśpiewaj.. <mówi na ucho>
- Niech będzie..
Nic, nie musisz mówić nic
Odpocznij we mnie
Czuj się bezpiecznie
Nic, nie musisz mówić nic
Odpocznij we mnie
Czuj się bezpiecznie
Pozwól kochać się
miłość pragnie Ciebie
Pozwól kochać się
miłość pragnie Ciebie
Nic, nie musisz mówić nic
Odpocznij we mnie
Czuj się bezpiecznie
Nic, nie musisz mówić nic
Odpocznij we mnie
Czuj się bezpiecznie
Pozwól kochać się
miłość pragnie Ciebie
Pozwól kochać się
miłość pragnie Ciebie..

- Bracie, skąd ty to tak ogólnie znasz?
- Britt mi pokazała..
- Ahh.. ok..
4. Zjedz robaka (nie wypluwaj).
- Hahaha :D Idę po mrówkę :D
- .. -.- <jje mrówkę> fuuuu!
- Hahaha :D
5. Zeskocz na banji xD 
- Co? Nie, to strasznie nie odpowiedzialne i niebezpieczne!
- Hahaha :D No i?
- Leo? Skąd ty tu.. :D
- Magia stary, magia :D
- Hahaha :D
6. Zjedz garść piasku. 
- Mój układ pokarmowy tego nie wytrzyma.. <jje garść piasku> ble.. fuj! Ble, fuj, ble!
- Hahahahaha :D
- Hahahaha :D J-ja nie mogę :D
7. Rozpal ognisko i chodź po żarze. 
- .. coś czuję że mnie nie lubicie..
- Dopilnuję, żeby to zrobił :D
8. Zjedz korę drzewa. 
- .. -.- <jje korę> ble.. fuuu!
- Hahaha :D

Wyzwania VictoriiTheChipmunks:

1. Szymon, to rozkaz- zjedz robaka :D
- Znowu?! ><
- Masz, i jedz tą mrówkę :D
- .. <jje mrówkę> ... ble..
2. Zjedz... zjedz trochę błota :D
- Co wy macie z tym jedzeniem?!
- Hahaha :d Chłopak załamki dostaje :D
- Hahaha :d Jedz Szymek, jedz :D
- <jje błoto> .. fuuuuuuuuuuuuuuuuu!
- Pff.. hahahahahahhaha :D
- N-nie wyrabiam :D Hahahahah :D
3. Hmm... co by tu... o wiem! Znajdź jakąś lianę i udawaj Tarzana :D (tak wiem... powtarzam się. Nie komentować)
- .. -.- Tia.. najpierw skoczę na bandżi a potem to zrobię -.-
- Załamał się :D
- Hahaha :D
4. Zaśpiewaj piosenkę ''California Gurls'' tańcząc i śpiewając jak dziewczyna :D (przepraszam)
- ... co?! NIE!
- Oj Szymek.. śpiewaj :D
- Nie.
- Nie dasz rady? ;>
- .. .-.-

Greetings loved ones
Lets take a juoreny


I know a place
Where the grass is really greener
Warm, wet and wild
There must be something in the water
Sippin' gin and juice
Laying underneath the palm trees
The boys
Break their necks
Try'na to creep a little sneak peek
(at us)
You could travel the world
But nothing comes close
to the golden coast
Once you party with us
You'll be falling in love
Oooooh Oh Oooooh

California girls
We're unforgettable
Daisy Dukes
Bikinis on top
Sun-kissed skin
So hot
will melt your popsicle
Oooooh Oh Oooooh

California girls
We're undeniable
Fine, fresh, fierce
We got it on lock
West coast represent
Now put your hands up
Oooooh Oh Oooooh
Sex on a beach
We get sand in our stilletos
We freak
In my jeep
Snoop dog on the stereo

You could travel the world
But nothing comes close
to the golden coast
Once you party with us
You'll be falling in love
Oooooh Oh Oooooh

California girls
We're unforgettable
Daisy Dukes
Bikinis on top
Sun-kissed skin
So hot
will melt your popsicle
Oooooh Oh Oooooh

California girls
We're undeniable
Fine, fresh, fierce
We got it on lock
West coast represent
Now put your hands up
Oooooh Oh Oooooh


Tone Tan
Fit and ready
Turn it up cause its gettin' heavy
Wild wild west coast
These are the girls I love the most
I mean the ones
I mean like shes the one
Kiss her
Touch her
Squeeze her

The girls a freak
She drives a jeep
The men on the beach
I'm okay
I wont play
I love the bay
Just like I love LA
Venice beach
and Palm Springs
Summer time is everything

Come on boys
Hanging out
All that a-s
hanging out
Bikinis, tankinis, martinis
No weenies
Just to get
in betweeny
Katy my lady
(yeah)
You looking here baby
(uh huh)
Im all up on you
Cause you representing California
(ohhh yeahh)


California girls
We're unforgettable
Daisy Dukes
Bikinis on top
Sun-kissed skin
So hot
will melt your popsicle
Oooooh Oh Oooooh

California girls
We're undeniable
Fine, fresh, fierce
We got it on lock
West coast represent
(West coast, west coast)
Now put your hands up
Oooooh Oh Oooooh


(Californiaaa, Californiaaa)
California girls man
I wish they all could be
California girls
(Californiaaa)

I really wish
You all could be
California girls
(Californiaaa, yeah)

A-L: Hahahahahahahhahaha ;D
- Ha-ha-ha..
5. Co by tu... hmm... O wiem! Jak znajdziesz Żanetę to wyznaj jej miłość!
- Najpierw ją znajdę..
6. Zaśpiewaj jakąś piosenkę Justina Biebera :D
- Jak będę wiedział kto to jest :D
- Taki jeden gej :D
- Haha :d To kiedyś zaśpiewam :D




Tia.. w ramach wyjaśnienia, to powinno być dodane wcześniej więc... więc Szymek nie znalazł tu jeszcze Żanety, Teo Eli i Leo Sary :D A Alvin Britt.. i tak się nie znaleźli.. jeszcze :D

niedziela, 22 lutego 2015

The Chipmunks Adventure cz.3


Witojcie :D To.. nie wiem co powiedzieć.. więc zaczynajmy :D


ALVIN

Staliśmy na przeciwko siebie. Ja i on. Byłem w wielkim szoku gdy "on" odezwał się pierwszy.
- Kim jesteś?- zapytał głosem podobny do mojego.
- Mogę zadać Ci to samo pytanie.
- Ja tu mieszkam. Jestem Leo. 
- Alvin.. czekaj czekaj.. Jesteś gadającą wiewiórką?! - powiedziałem zdziwiony. 
- Tak. Tak samo jak Ty - i pomimo tego, że byliśmy w puszczy, tysiące kilometrów od domu, na survivalu i bez Britt.. wybuchliśmy śmiechem. Szczerym, głośnym śmiechem. 
- Jak tu trafiłeś? -zapytał jak się uspokoiliśmy.
- W sumie.. To nie wiem - oparłem się o drzewo.- wczoraj obudziłem się już tam, na pustyni razem z braćmi.. A właśnie! - walnąłem się w czoło łapką- choć do nich bo Szymek oszaleje! - szybko zbiegliśmy z drzewa i skierowaliśmy się do chłopaków. 
- Jestem! - powiedziałem do Szymona, a on się szybko odwrócił, a za nim Teo. Stanęli jak wryci widząc mnie z Michaelem. 
- Emm.. Alvin... kto to jest? - zapytał Szymon.
- To jest Leo. - powiedziałem.
- Siemka - powiedział z uśmiechem gadający wiewiór. Miny chłopaków były bezcenne. Takie zdezorientowane. 
  

W TYM SAMYM CZASIE
BRITTANY

Stałam i patrzyłam się na.. nią.. Robiłyśmy te same ruchy w tym samym czasie. 
- Cześć - powiedziałyśmy w tym samym czasie. - jestem.. Brittany/Sara. - Byłam zdziwiona.. Przede mną stała gadająca wiewiórka..
- To .. nie możliwe.. jak ty mówisz? - zapytałam.
- Tak samo jak ty - zaśmiałyśmy się. Miała rację. 
- Jak się tu znalazłaś? - zapytała. 
- Ja.. sama dokładnie nie wiem - zaśmiałam się- obudziłam się tutaj z moimi siostrami.. a Ty?
- Ja tu mieszkam od pewnego czasu. - odpowiedziała. 
- Ahh.. wiesz, może pójdziemy do moich sióstr? Nie chcę żeby się martwiły..
- Oczywiście- uśmiechnęła się. Pobiegłyśmy do Żanety i Eleonory, a jak zobaczyły Sarę to stanęły jak wryte, i nie wiadomo czemu Sara też.
- Ela, Żan.. - szepnęła.
- Sara.. - odszepnęły. Podeszły do siebie i zrobiły grupowy uścisk, a ja stałam obok zdziwiona. 
- Emm.. to wy się znacie? - zapytałam po chwili.
- Tak - powiedziały moje siostry.
- Wiedziałam że skądś cię znam Britt! - dodała Sara i mnie przytuliła a ja stałam zdezorientowana. 
- E.. Sara.. ona częściowo straciła pamięć.. - uratowała mnie Ella. 
- Tia.. a  mogę wiedzieć skąd się znacie? - Ella i Żan popatrzyły na siebie.
- To nie jest najlepszy pomysł.. Kiedyś ci powiemy, ale mówię ci.. znajdźmy chłopaków.. - powiedziała Żaneta.
- Ehh.. no dobra..
- A jakich chłopaków? - spytała Sara.
- Alvin, Teodor i Szymon.. może znasz? - uświadomiłam, mojej towarzyszce, a moje siostry i wcześniej wymieniona wpadły w śmiech.
- W końcu ich poznałyście? - powiedziała Sara.
- Tak! Nie mogłyśmy w to uwierzyć - odpowiedziała Ella. Stałam z boku i przysłuchiwałam się ich rozmowie.. Nic nie rozumiałam, my znałyśmy Sarę? Ja znałam? Jeśli tak, to jak ona tu trafiła? Miałam w głowie tysiące pytań.. I tylko jedna osoba mogła to zmienić jednym gestem, słowem.. i tej osoby tutaj nie było. 

ALVIN

Szliśmy przez puszczę prowadzeni przez Leo już kilka godzin... powoli wychodziliśmy na drugi koniec puszczy, jak twierdził nasz przewodnik.
- Leo, a ty jesteś tutaj jedyną gadającą wiewiórką w puszczy?
- Coś Ty! Jasne, że nie - zaśmiał się - jest jeszcze jedna wieiwóretka.. pięna, kochana.. Sara.. - westchnął.
- Hahaha - zaśmiałem się- ktoś tu się zakooochał - wyszczerzyłem się w uśmiechu, a ten tylko się  zaśmiał.
- Może.. - dodał tajemniczo.
- Uuu... hahaha..
- Alvin - zaczął Teo - jestem głodny..
- Tak, powinniśmy coś zjeść i chwilę odpocząć. - dodał Szymon. 
- Dobra, to.. ja i Leo pójdziemy po coś do jedzenia, a wy tu zostańcie, ok?- zapytałem.
- Jasne - odpowiedzieli chórem, a ja i Leo poszliśmy szukać owoców. Wróciliśmy po kilkunstu minutach z pełnymi rękami zielonych, niedużych ale słodkich i sycących owoców. 

BRITTANY

Szłam kawałek za dziewczynami, które co chwilę wybuchały śmiechem, lub mówiły o czymś czego nie rozumiałam albo nie pamiętałam.. W pewnym momencie zauważyłam ślady.. małe ślady łapek.. przyłożyłam do śladu moją łapkę i.. pasowała idealnie! Podniosłam szczęśliwa głowę, żeby powiadomić dziewczyny.. których tu nie było.

ALVIN

Szliśmy, a raczej skakaliśmy z drzewa na drzewo z głośnym śmiechem. Ale w pewnym momencie.. zatrzymałem się na chwilę, zamknąłem oczy i wyobraziłem sobie Brittany.. Jej głębokie oczy.. piękne futerko.. Otrząsnąłem się dopiero po chwili, ale chłopaków już nie było.

ŻANETA

Szłyśmy już dobre kilka godzin, a zamiast bólu łapek, miałam ból gardła od śmiechu. Nagle podniosłam głowę do góry i prawie zemdlałam.. Na drzewie siedział.. Szymon, Teodor i jakiś wiewiór.. Nie mogłam w to uwierzyć! To na prawdę Szymon! Zeskoczył i stanął przede mną.
- To na prawdę Ty? - zapytałam cicho. Kiwnął głową, a mnie nie trzeba było więcej.. przytuliłam go najmocniej jak umiałam i schowałam pyszczek w jego szyję.. Kontem oka zauważyłam, że to samo zrobiła Ela z Teodorem i Sara z tajemniczym nieznajomym.


Hmmm.. I jak? Bo mnie tak się nawet podoba, chodź teraz trudno żeby mi się coś podobało.. Czekam cierpliwie na opinie :)


sobota, 21 lutego 2015

ASK z Żanetą!

No, to.. zaczynajmy :D

CrazyWafelek pyta:

1. Jak się czujesz?
- Bywało lepiej, ale.. ale jest nawet dobrze :)
2. Jak się czuje Ela?
- Ja mam tak samo :)
3. A Brittany? 
- Emm.. Nawet, nawet..
4. Chciałabyś, żeby chłopacy tu byli z wami? 
- Tak! Bardzo!
5. Tęsknicie za nimi?
- Okropnie! Bardzo chcę ich tutaj.. Szymona..
- Teodora..
- Alvina..
6. Jak myślisz, czy jak się znajdziecie Alvin wyzna Brittany miłość i na odwrót? 
- Hmm.. myślę że może tak się zdarzyć :)
7. A jak z Eleonorą i Teodorem? 
- Całkiem możliwe :)
8. A z tobą i Szymonem? 
- N-nie w-wiem..
9. Czujesz coś do Szymona (nie ma go tu, mów co myślisz)?
- Emm.. myślę.. myślę.. że j-jestem w n-nim zakochana...
B-E: Aww!
10. Na ile procent podoba ci się Szymon? 
- ..80%..
11. Na ile procent masz ochotę go przytulić? 
- 100% ><
12. Na ile procent masz ochotę go pocałować? 
- Eeee... 20..
13. Na ile procent chcesz być jego dziewczyną?
- Emm.. nie myślę o tym teraz.. najpierw chcę go znaleźć. 
14. Na ile procent go kochasz? 
- .. 84%..
Piiip
- 90%..
15. Jak myślisz czy Eleonora kocha Teodora?
- Tak, tak myślę :)
16. A czy Teodor kocha Eleonorę? 
- Jasne :D
17. Jak myślisz czy Brittany kocha Alvina (w sumie pewne to jest - tak!)
- 100 procentowe - tak :) 
18. Czy Alvin kocha Brittany (to samo - TAK)?
- Britt? Zrób nam tę przyjemność :D
- No dobra.. Tak, jestem zakochana w Alvinie :)
Ż-E: Awww!
19. A czy ty kochasz Szymona?
 - Żan, zrób im tę przyjemność :D
- Tak, jestem zakochana w Szymonie..
B-E: Awww!
20. A czy Szymon kocha ciebie?
B-E: Oczywiście, że ją kocha :D
- Nie wiem.. myślę, że to całkiem możliwe :)
B-E: Tak! Kocha ją :D 
21. Co sądzisz o Simonette? 
- Hmm.. fajnie by było.. :)
22. A co sądzi Ela?
- Aww;3
23. A Brittany?
- Awwwwwwwww;3 
24. Co sądzisz o Theonor? 
- Aww;3 Oni są słodcy ;3 A razem.. byliby jeszcze bardziej słodcy ;3
25. A co sądzi Brittany? 
- Dokładnie to samo co Żaneta ;3
26. Co sądzisz o Alvittany? ;3333 
- Oni są dla siebie stworzeni! ;3
27. Co sądzi Ela?
- Dokładnie! Pasują do siebie jak klucz do zamka ;3 28. A co sądzi Brittany? 
- Wiesz.. nawet bym chciała z nim być.. 
29. Jak myślisz kiedy Brittany i Alvin będą razem?
- Nie wiem.. może jak się znajdziemy?
- Możliwe... 
30. Co sądzisz o miłości od pierwszego wejrzenia? 
- Wszystko jest możliwe :)
31. A o przyjaźni damsko - męskiej bez odrobiny miłości? 
- Nie.. Wtedy występuje miłość przyjacielska :)
32. Powiesz Szymonowi co do niego czujesz? 
- Kiedyś na pewno..
33. A Brittany? Alvinowi?
- Ee.. kiedyś.. 
34. A Ela? Teodorowi? 
- N-nie wiem..
35. Jakie znasz języki? 
- Francuzki, hiszpański, angielski, polski i trochę chiński :)
- Tak, Żan jest bardzo uzdolniona w językach :)
- Heh :) Dzięki :)
36. Najnudniejsza książka?
- Poczet Królów i Książąt polskich.. <ziew> masakra! 
37. Mówicie sobie o wszystkim (tj. ty, Brittany i Eleonora)?
- Każdy ma prawo do tajemnic.. ale tak, mówimy sobie prawie wszystko :) 
38. Podobały się pytania? 
- Oczywiście :)
39. Lubisz mnie po tych pytaniach? 
- Jasne! Bardzo Cię lubię :)
40. Czy powiecie Brittany co się kiedyś wydarzyło? 
- Emm.. Żaneta? Żądam wyjaśnień!
- Emm.. kiedyś. Jak będzie przy niej Alvin..
- .. -;-

Moja wypowiedź będzie miała 2 punkty.. po pierwsze:
Bardzo was przepraszam za moją nieobecność! Szkoła to podłe miejsce diabła.. Wszyscy to wiemy..
Po drugie..
ASK? Nie. To nie ASK. To oto, przedstawiam państwu najnudniejszy wpis w całej historii bloga. Ale to nie wszystko.. bardzo spadły komentarze.. ja wiem, szkoła.. i dlatego się nie czepiam, staram nie denerwować.. i pomimo tego, że mam teraz... ciężki okres w życiu... nadal mam nadzieję, że nawet jak nie komentujecie, to czytacie, o czym świadczy wielka liczba wyświetleń :)
Rozdział? Już się pisze, jest w połowie :D Ale jeżeli nie uda mi się go dokończyć.. to wstawię taki krótki, ale nie aż taki nudny.. Więc, z góry dziękuję za wyrozumiałość :) Do następnego ;*


poniedziałek, 16 lutego 2015

Zadanie/wyzwanie - Szymon! (Zapowiedź)

 Szymuś... zadania czekają :)

Zasady:

 1. Max. 8 wyzwań, min. 2.
 2. Macie 5 dni. (Szkoła i te sprawy..)
 3. Nie ma na całowane ( chodzi o usta)
 4. Nie ma chamskich (np. Skocz z mostu..)
 5. Chcialabym, żeby ich psychika nie ucierpiała ZA BARDZO :D

 No to tyle, czekamy na zadania, oraz wyzwanie :D











Zapowiedź - ASK z Żaneta!

Tia.. a jednak.. no bo jak piszę rozdział to nie macie co robić (haha.. dobry suchar -.-)No więc zapowiedź ASK-u Żanetki :)

Zasady:

1. Max.40 pytań, min. 15.
 2. Macie 5 dni.
 3. Odpowiedzi będą jak będzie min. 2 tury pytań.
 4. Oczywiście mamy wykrywacz :)
 5. Nie oszczedzamy.
 6. Są 2 sytuacje kryzysowe.

To tak.. sytuacja wygląda tak, że jeżeli nie chcecie ASK-ów to po prostu napiszcie, bo odpowiadanie na pytania na które mieliscie 6 dni ( przedlużylam nawet), a było ich kolo 60 łącznie... no to nie jest ekscytujące.. ale oczywiście jestem wdzięczna tym osobom, które napisaly pytania, czyli:

Kuba Zalewski

CrazyWafelek

Dziękujemy :) rozdział jest w budowie a zadania wyzwania.. zaraz pojawi sie zapowiedź :)


sobota, 14 lutego 2015

The Chipmuks Adventure cz.2



 Witam Państwa :D Zobaczymy co tam u naszych bohaterów? ;3 Ależ oczywiście :)


BRITTANY

Obudziłam się w środku nocy.. Moje siostry spały więc zeszłam cicho z drzewa i udałam się na pustynię. Było ciemno i chłodno a księżyc miał dzisiaj pełnię.. Usiadłam na piachu i obserwowałam gwiazdy. Zastanawiałam się dlaczego przestałam śpiewać.. to napewno nie był kaprys, coś musiało mi się stać.. a ja nic nie pamiętam i z tego co wiem, Ela i Żan nie wiedzą.. Ale nie mogę całe życie nie śpiewać, bo mi brakuje tego już teraz chodź boję się wydać z siebie najmniejszy dźwięk. One byłyby spokojniejsze i szczęśliwsze gdybym zaczęła śpiewać.. i może pozbyłabym się tego głupiego lęku przed śpiewaniem! Sama pisałam piosenki.. Znam je wszystkie, ale zawsze mam przy sobie mój pamiętnik, gdzie są zapisanie, a na szczęście, nie wiadomo jakim sposobem miałam go przy sobie w torebce, której nie zdjęłam nawet w szkole więc wyjęłam zeszyt i przerzucałam kartki w poszukiwaniu jednej z piosenek. Wydawała się opisywać moje uczucia.. musiałam ją napisać nie dawno, ale tego nie pamiętam.Nie mogę się całe życie bać śpiewać!  Zaczęłam najpierw cicho nucić, tłumiona przez własny, zaciśnięty żołądek.. żeby przejść do pewnego śpiewania pod koniec..

Tyle dni nieba nie dotykać,
Tyle lat nie przeczuwać nic,
Tyle chwil stracić bezpowrotnie,
I w ciemności tkwić.


Śpiewałam coraz pewniej..

Stoję tu, patrzę prosto w światło.
Stoję tu, myśli mkną jak wiatr.
Nagle wiem, to nie jest sen
To tutaj jest mój świat!

Po raz pierwszy widzę blask,
Żadnych mgieł i chmur już nie ma.
Po raz pierwszy widzę blask,
Noc dorównać pragnie dniu.
Tak się rodzi nowy czas,
Moje życie się odmienia.

Z dnia na dzień, wszystko jest inaczej
Kiedy jesteś tu.

Czułam się.. Niesamowicie.. Śpiewałam pierwszy raz od takiego długiego czasu.. Zapomniałam, jak to jest .. Jakie to wspaniałe uczucie wydać z siebie dźwięk, opisujący uczucia swojej duszy. Nieumiem jednak dokończyć tej piosenki, bo nie wiem, co czułam jak ją pisałam.. Pewnie myślałam o kimś, nawet przypuszczam o kim. Uśmiechnęłam się na samo wspomnienie o Alvinie. Brakuje mi go tutaj.. Przy nim czuję się bezpieczna, a teraz w każdej sekundzie narasta we mnie lęk.. Przed dzikimi zwierzętami, nieznanym terenem, ciemną nocą, chorobą.. Brakuje mi jego wsparcia i silnych ramion, które by mnie przytuliły... Jego uspokajającego tonu głosu i poczucia humoru.. tego jak nazywał mnie swoją "Księżniczką" ... Tego jak się wściekał - zaśmiałam się na wspomnienie..

Szkoła, lekcja chemii, początek.

- Alvin, co to jest? - zapytałam wskazując rysunek gitary na kolejnej stronie mojego zeszytu.
- Jak to co? Dzieło sztuki- powiedział ruszając przy tym zabawnie brwiami. Wybuchłabym śmiechem, lecz zatkał mi łapką buzię.
- Cicho bądź wariatko, bo jeszcze będziemy siedzieć po lekcjach.. - powiedział, i spróbowałam opanować śmiech co mi na szczęście się udało. Wyrwałam stronę z zeszytu i włożyłam do torebki, a dokładniej do mojego ukochanego zeszytu. 

- No tak! - powiedziałam do siebie i szybko przeszukałam zeszyt skąd wypadło "Dzieło sztuki". Wzięłam go w łapki i obróciłam, był tam pewien napis..

" Znajdę Cię zawsze i wszędzie, nie pozwolę Cię skrzywdzić, nie pozwolę spłynąć twojej łzie po policzku...
Dla Księżniczki "

Uśmiechnęłam się przez łzy.. Nie zauważyłam wcześniej tego napisu, a właśnie takich słów potrzebowałam. Przytuliłam kartkę do serca
- Też Cię znajdę.. Mam nadzieję.. - szepnęłam i wróciłam na drzewo do sióstr.

Obudziłam się przez rażące słońce, które przedostało się przez gęste korony drzew. Ela i Żaneta siedziały pod drzewem i cicho śpiewały.. Myślałam, czy do nich nie dołączyć, ale stwierdziłam że zrobię im niespodziankę... Kiedyś.

ALVIN

Obudziłem się jeszcze przed moimi braćmi. Zszedłem z drzewa w poszukiwaniu czegoś na śniadanie, a przy okazji chwilę poszukać Britt.. i reszty dziewczyn jeżeli tutaj są. Zebrałem kilka owoców i wróciłem do drzewa, gdzie siedzieli już moi obudzeni bracia.
- Hej -powiedziałem.
- Siema..
- Cześć - odpowiedzieli przygaszeni. Nie mogą. Nie mogą się załamać. Nie jak ja tutaj jestem
- Co się stało? - spytałem.
- Hmm.. siedzimy tysiące kilometrów od domu, nie ma Dave'a, Eleonory ani nawet wody!
- Nie ma Żanety ani nawet najmniejszej książki!
- Chłopaki... Znajdziemy je i wrócimy do domu! A to potraktujmy jak.. jak swojego rodzaju przygodę! Dave nie spocznie zanim nas nie znajdzie, a cały świat już pewnie z telewizji wie że zaginęliśmy! Odnajdą nas!
- Na pewno Alvin?- spytał cicho Teo. Miałem ochotę usiąść i się załamać jak oni. Ale nie mogłem im tego zrobić.
- Tak Teo.. A teraz jedzcie! Musimy mieć siłę - uśmiechnąłem się szeroko i podałem owoce. Zjedliśmy kilka owoców mango i poszliśmy w głąb puszczy.
- Alvin.. - Szymek wziął mnie na stronę po kilku godzinach marszu. - też to słyszałeś? -zapytał cicho.
- Tak.. myślałem że to moja wyobraźnia...- odpowiedziałem równie cicho.
- Co zrobimy?
- Idź do Teo, ja sprawdzę. - powiedziałem i wskoczyłem na drzewo. Zobaczyłem coś.. co bardzo szybko skakało między koronami drzew. Nie widziałem co to.. póki nie stanął przede mną.


BRITTANY

Szłyśmy już kilka godzin po puszczy, nie wiedziałyśmy w jakim celu.. Nie chcemy siedzieć bezczynnie i czekać na cud. Nagle usłyszałam jakiś szmer.. Zostawiłam dziewczyny i weszłam na drzewo. Widziałam szybko skaczącą postać.. Nie określiłam co to jest, aż stanął w miejscu. Dokładnie kilkanaście centymetrów przede mną.


-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Wiem.. krótkie i okropne >< Ale jakoś nie miałam na to siły... Postaram się wydłużyć część 3 :D



Walentynkowe Muzyczne Obrazkowo! :D




To tak jak w tytule.. Postanowiłam zrobić coś wyjątkowego i połączyć obrazki i muzykę, ale tylko w drodze wyjątku! Będzie muzyka do każdego obrazka :D Jeżeli jakaś piosenka się powtórzy z bloga VictoriiTheChipmunks (którego oczywiście bardzo gorąco polecam :D ) to PRZEPRASZAM! Staram się nie powtarzać, ale jedną muszę.. Moją ulubioną tylko :D

Temat: Walentynki <3


Nie wiem czemu.. Ale bardzo mi się podoba ten obrazek! I dzięki niemu zyskałam pomysł na rozdział :D A oto i piosenka do niego.. :


Jak już pisałam - to moja ULUBIONA piosenka w ich wykonaniu! 10/10 :D


Soo sweet <3 


Można odrazu zauważyć, że to nie jest ani wykonanie Wiewiórek, ani ich teledysk.. Ale to piękna piosenka miłosna :) 8/10 :)

A teraz trochę Simonette :D


Pomimo iż jestem Alvittany forever.. To kofam ich <3

Tia.. z nimi nie ma prawie żadnych piosenek >< 


Ale jednak ta jest fajna :D Ale sami nie śpiewają -.- dlatego 5/10.


Aw;3 Nic dodać nic ująć ;3

Tu też nie oni śpiewają -.- Sama Żaneta :D Ale nie chcę się powtarzać, więc.. teledysk jest OK..



Może i nie Simonette, ale piosenka fajna :D

A teraz Theonore *.*


Są mega słodcy ;* 


Aww;3 9/10 ;* (10 tylko dla Alvittany :D )


Tak, zatańczę z Tobą! <3<3<3


Aww;3




I tak się kończy.. Wyjątkowe wydanie :D Życzę Wam cudownych walentynek! Dużo serduszek i czekoladek i spędzenia czasu z ukochaną osobą! <3