środa, 28 grudnia 2016

One Shot 1 (2)


Siedzę na kanapie. Jest wygodna. Kolana mam pod brodą. Opieram brodę na kolanach. Patrzę w ogień. Jest czerwony. Bije od niego ciepło. Lubię ogień. Płomienie tańczą za szybą. Szyba zachodzi czarnym dymem. Ogień syczy. Płomyki znów podskakują. Muskają kamienne ścianki. Ogień przygasa. O nie nie, niech nie gaśnie. Lubię ogień. Brunet podchodzi do kominka. Otwiera szybę. Wkłada nowe drewno. Ogień je zabiera. Otula. Znów jest duży i ciepły. Ogień zabiera całe drewno. Tak jak mnie ciemność. Nie lubię ciemności.
- Maleńka - wzdrygam się. Jednak głos jest łagodny. Lubię aksamit. Unoszę niepewnie wzrok. Uśmiecha się. Chyba do mnie. - Pójdziemy na spacer, hm? Kupimy drzewko i je ubierzemy, dobrze? - mrugam. Powoli. Kiwam powoli głową. Robi krok. Jemu to wychodzi dobrze. Kuca przede mną. Spinam się.
- Nic ci nie zrobię, skarbie - ładnie mówi. Wierzę mu. Bierze mnie za rękę. Lekko ściskam jego dłoń. Pomaga mi wstać. Wzdrygam się na jego dotyk. - Spokojnie, jesteś bezpieczna - szepcze mi na ucho. Uspokajam się. Kiwam powoli głową. Krok. Wdech. Krok. Wydech. Krok. Krok. Wdech. Krok. Wydech. Krok. Krok. Wdech. Krok. Wydech. Krok. Krok. Wdech. Krok. Wydech. Krok. Skręt. Krok. Wdech. Krok. Wydech. Krok. Krok. Wdech. Krok. Wydech. Krok. Widzę drzwi. Staję. On też staje. Zakłada mi buty. Ładnie wygląda. Prostuje się. Pomaga mi założyć kurtkę. Mogę go powąchać. Ładnie pachnie. Jak lawenda. Lubię lawendę. On wie.

***
Staję niepewnie na środku sali otoczonej lustrami. Podłoga jest drewniana. Idealna do tańca. Lubię tańczyć. Włączam niespiesznie wierzę, pozwalając otulić się dźwiękom ulubionej składanki. Wracam na swoje miejsce, spoglądając w lustro. Widzę rudą, niewysoką dziewczynę o niebieskich, smutnych oczach. Zaczyna się rozciągać. Szyja, ręce, brzuch, nogi. Następnie zaczyna prosty układ. Pierwszy krok. Oczy jej się szklą. Drugi krok. Zaciska zęby. Trzeci krok. Pada na kolana. Zaciska mocno powieki, otulając się ramionami. Dokładnie jak ja.
- Britty, mała, usły... - jak przez mgłę widzę jak brunet mruga kilka razy i szybko do mnie podlatuje. Mocno mnie przytula, na co ja się w niego wtulam. Swobodnie wybucham płaczem.

***

Nadal zarumieniona, cała gorąca, zapinam guziki czarno-białej koszuli, podczas gdy rozchachany blondyn poprawia spodnie. Kręcę głową z uśmiechem, już po chwili stając na palcach i cmokając go w usta.
- Uzależniasz - mruczy mi w usta, znów przyciągając do siebie i dłuższą chwilę mnie całując. Pozwalam mu na to, rozpływając się w jego ramionach. I znów lądujemy na łóżku.

***

Stoję koło niego. Patrzę na drzewka. Są zielone. Ładne.
- Podoba ci się któreś, skarbie? - patrzy na mnie orzechowymi oczami. Uśmiecha się łagodnie. Nie boję się go. Rozglądam się powoli. Unoszę dłoń. Wskazuję palcem na jedno. Jest duże. Ma ładne igły. Podoba mi się. - Jak sobie życzysz, maleńka - cmoka mnie w czoło. Lubię jak to robi. Krok. Krok. Krok. Mówi coś. Nie słyszę. Nie spuszczam z niego wzroku. Krok. Krok. Krok. Znów jest obok mnie. Bierze drzewko na ramię. Jest silny. Prowadzi mnie do samochodu. Krok. Krok. Krok. Krok. Skręt. Krok. Krok. Schodek. Schodek. Schodek. Krok. Skręt. Krok. Wdech. Wydech. Otwiera bagażnik. Wkłada drzewko do bagażnika. Zamyka bagażnik. Krok. Krok. Krok. Otwiera mi drzwi. Wsiadam do samochodu. Zaraz siada obok. Za kierownicą. Odpala silnik.
- Masz ochotę na muzykę, kochanie? - aksamit. Potrząsam głową. On nią kiwa. Cmoka mnie w czoło. Lubię jak to robi. Rusza. Jedzie. Jedzie. Skręt. Prosto. Stop. Jedzie. Skręt. Prosto. Zawrót. Skręt. Długo prosto. Staje na parkingu. Wyłączam się.
 ******************************************************************************

Tak tak tak, wiem, krótkie XD
Mega xD
Ale co ja poradzę? Takie mi wychodzą jak piszę na szybko! xD Ale pracuję już nad następnym :* <3

sobota, 24 grudnia 2016

One Shot 1 (1)


Obserwuję jak brunet przygotowuje śniadanie. Krok. Wyciąga nóż. Krok. Odkłada nóż na stół. Nóż ma białą rączkę. Jest ostry. Zaraz znów go chwyta. Kroi pomidora. Lubię pomidory. On wie że lubię pomidory. Wykłada pomidory na talerzyk. Krok. Odkłada talerzyk obok kubka. Nie wiem co jest w kubku. Jest bordowy. Lubię bordowy. Pasuje do pomidorów. Krok. Wstaję. Powoli, żeby nie upaść. Jak upadnę, będzie zły. Nie nie, będzie się martwił. Nie lubię jak jest zły. Robię powoli krok. Nie wychodzi mi to tak jak jemu. Próbuję ponownie, lecz ledwo ruszam się z miejsca. Spuszczam wzrok. Słyszę jak do mnie podchodzi. O nie nie nie, nie dotykaj. Tylko nie dotykaj. Proszę.
- Natalia - mówi spokojnie, łagodnie. Lubię jego głos. Jest aksamitny. Lubię aksamit. - Natalia, skarbie, zjemy coś, hm? - Ładnie mówi. Nie chcę jeść. Potrząsam głową. Słyszę jak cicho wzdycha. Kuca przede mną. Patrzę na niego. Ma ładne oczy. Niebieskie. Lubię niebieski. Nie jest zły. Nie będzie bolało. Bierze mnie za ręce. Ściskam je lekko, bo wiem że mogę.
- Maleńka, zjemy coś, a potem obejrzymy jakiś film, hm? - patrzy mi w oczy. Mówi znowu ładnie. Kiwam powoli głową gdy się na to uśmiecha. Lubię jak się uśmiecha. Całuje mnie delikatnie w dłoń. To przyjemne. Mogłabym się do tego przyzwyczaić. Ale już puść. Zabieram powoli dłonie. Ale on się nie złości. Wie.

*********************************************************************************

Czeszę powoli, dokładnie włosy szczotką. Obserwuję jak rude pasma opadają mi powoli na ramię. Za mną stoi brunet o czekoladowych oczach, z połowy włosów robi mi warkocza. Uśmiecham się do niego, a on to odwzajemnia. Po krótkiej chwili wszystkie moje włosy są związane, wiec po kilku sekundach jestem w niego wtulona. Lubię jak mnie tuli.
- Kocham cię, Brittany - usłyszałam z jego ust, na co kąciki moich się uniosły - Tak bardzo cię kocham - szepnął mi na ucho, mocno przytulają. Uśmiechnęłam się lekko, na co on zrobił się jeszcze bardziej pogodny. Ja też go kocham.

********************************************************************************

Gdy wzięłam pierwszy raz nóż do ręki, musiałam zaznajomić się z rękojeścią, ostrym metalem i strukturą. Musiałam wyważyć i zmierzyć odległość, długo ćwiczyć przed jakimkolwiek rzutem. Teraz biorę ostrze i rzucam bez wahania w cel. Tak jak teraz. Uśmiecham się triumfalnie na przebicie jednego noża, drugim. Nagle czuję silne, znajome ramiona obejmujące mnie w alii, na co poszerzam uśmiech. Spoglądam na niebieskookiego blondyna, zaraz jednym ruchem powalając go na ziemię. Wiem że nie będzie zły, gdy się zaśmieję, wiec właśnie to robię.
- Jesteś niemożliwa, Kinia - kręci głową z uśmiechem, ale szybko wstaje i znów mnie obejmuje, wpijając się w moje usta.

*******************************************************************************

Takie tam, wprowadzonko! ^^
Właśnie na to wpadłam, więc świeży towar!
Wiem, że jest namieszane z narracją ;-; Staram się w czasie przeszłym, ale myślę że właśnie w tej historii bardziej mi pasuje teraźniejszy... Może być? :) W ogóle, podoba się? Mam nadzieję że uzyskałam ten efekt tajemniczości :) Czekam na opinie! ^^

Nowa Seria o raz Wesołych Świąt

Tak, nareszcie.
Już tłumaczę dlaczego mnie nie było w zeszłym tygodniu...
No cóż, cały tydzień zdychałam w łóżku. Nie miałam siły palca podnieść, a co dopiero pisać...
Później nadrabianie w szkole, zakończenie semestru, poprawa ostatnich ocen - chyba rozumiecie, prawda?
Więc tak, następna seria będzie się składała z... ONE SHOT'ów.
Chodzi oto, że mam za dużo pomysłów których nie da się połączyć w jedną, spójną całość, a tak, będę mogła wykorzystać wszystkie po kolei :)
Może być?
Pierwszy wpis na nowej serii pojawi się NA 1000% w ciągu następnych trzech dni, ponieważ jestem w domu. A że tydzień mam wolny, zrobię wszystko by trochę popisać na zapas :)
Serdecznie witam wszystkich nowych, a także wiernych mi od dłuższego czasu czytelników oraz bardzo Wam dziękuję za każdy, najmniejszy komentarz. Nie macie pojęcia jakiego to daje kopa motywacyjnego :)
Z okazji Świąt Bożego Narodzenia, chciałabym Wam życzyć wszystkiego najlepszego, dużo zdrowia, szczęścia, pomyślności, wielkiej miłości, spełnienia marzeń, wytrwania w postanowieniach, ciepłej, rodzinnej atmosfery w Święta oraz bardzo udanej zabawy Sylwestrowej :) Wesołych Świąt!

Mam również nadzieję, że nie jesteście na mnie źli, ostatnio bardzo zaniedbywałam bloga - jestem tego świadoma - ale ostatnie kilka miesięcy było dla mnie naprawdę bardzo ciężkich... Dlatego zrobię wszystko co w mojej mocy, by w Nowym Roku już nie było opóźnień, spóźnień itd., ale również liczę na Waszą wyrozumiałość i wsparcie.
Kocham Was!!!

Jeszcze raz, Wesołych Świąt dla moich kochanych Alvittanozjebów i ich rodzin <3 <3 <3

piątek, 9 grudnia 2016

EPILOG


Lot minął im niezwykle przyjemnie. Wszyscy przespali wyczerpani dokładnie całą podróż. Gdy wylądowali, na lotnisku wszyscy się za nimi oglądali i przecierali oczy. No bo co myśleć o tym, jak gwiazdy świata muzycznego nagle znikają, wszyscy myślą że nie żyją, a tu nagle wychodzą z samolotu? Alvin, Brittany, Mia, Finnick, Theo, Ella i naturalnie Sebastian spokojnie przeszli na do domu rodzeństwa, nie mogąc ukryć podekscytowania. Brittany pierwsza odważyła się zapukać do drzwi. 

*****************************************************

Ten epilog będzie inny xD Szczególnie żww krótki XD Nie dam wam przeczytać go w spokoju xD 
To tak, ten krótki fragment zawiera w sobie komentarze od moi xD Oui, Iga etuidie francais xD :D 

Lot minął im niezwykle przyjemnie. Wszyscy przespali dokładnie całą podróż. - Cóż, jak spali, to trudno żeby minął im nie przyjemnie...-.-" Iga, geniusz. 
No bo co mysleć o tym, jak gwiazdy świata muzycznego nagle znikają, wszyscy myślą że nie żyją, a tu nagle wychodzą z samolotu? - Oh, no nie wiem, może "Jak gwiazdy świata muzycznego nagle znikają i wszyscy myślą że nie żyją, a tu nagle wychodzą z samolotu?!" 

*******************************************************

Podczas gdy Żaneta z myślą "Jeez, jest 7 rano w sobotę, LITOŚCI LUDZIE!" szła otworzyć drzwi, marudząca Sara leżała w łóżku, chłopaki naciągali poduszki na głowy, podekscytowana siódemka nie mogła ustać w miejscu. Gdy fiołkowo oka w końcu otworzyła drzwi, całkowicie nie mogła uwierzyć własnym oczom. Przez dobre kilka godzin cały dom, okolica, całe wręcz miasto wręcz wrzało od wesołych pisków, śmiechów, entuzjastycznych krzyków i euforii. Przez tygodnie, a nawet miesiące na pierwszych stronach gazet, w każdym programie telewizyjnym, byli właśnie oni. Nikt do końca nie mógł uwierzyć w to szczęście. Odzyskali spokój, harmonię, dom, rodzinę i przyjaciół. Odzyskali wewnętrzny spokój.

*********************************************************

Koniec? Mówiłam że będzie krótkie XDD Taki tam happy endzik na miły weekend xD :D

**********************************************************

Tyle że Chang w swojej bazie dostawał istnego szału z rebeliantami. I przysiągł sobie jedno - To jeszcze nie koniec.

*************************************************************

TERAZ to już koniec :D Podoba się??? :D :D :D 

piątek, 25 listopada 2016

WRACAJMY DO ŻYCIA

YUP xD
Wróćmy do życia xD
Co to za życie bez bloga XD
TO NIE ŻYCIE! :D
1.No więc, zmienimy terminy doddawania rozdziałów - nie liczyłabym na piątki wieczorem, raczej sobota/niedziela. Zrobię wszystko żeby być regularna xD
2. Jak już wspominałam, I NEED YOUR HELP!
3. Nowa seria czy kontynuujemy tą?
4. KTO ZE MNĄ ZOSTAŁ???

sobota, 12 listopada 2016

Rozdział 23



*************************************************

Następne kilka dni podróży minęło im bez większych problemów. Codziennie mieli podobny schemat - wyruszali z samego rana, tuż po wschodzie słońca, śniadanie składające się z coraz bardziej suchego chleba i lodowatej wody jedli jak największą ucztę podczas marszu, chwila odpoczynku, obiad - to samo co śniadanie, i powtarzający się do wieczora schemat, kilka godzin snu i od nowa. Jednak to wszystko coraz bardziej wprawiało ich w irytację, zmęczenie, nieustający chłód mocno dawał się we znaki, a prowiantu zaczynało im brakować. Jak zbawienie powitali pierwsze oznaki osiedlenia się ludzi, z jeszcze większą, nieopisaną radością witając lotnisko. Jednak pierwszym, co zrobili była dłuuuuga, gorąca, relaksująca kąpiel i przebranie się w naprawdę ciepłe ubrania, a następnie, dzięki gościnności gospodarzy, usiedli wszyscy przy ciepłym kominku, pod grubymi kocami zajadając się wręcz gorącym rosołem, a następnie kurczakiem z ziemniakami. Po zaspokojeniu największych potrzeb, dopiero zaczęli odczuwać mocne zakwasy, siniaki na stopach, odmrożenia na dłoniach i nosach oraz ostre przeziębienia i gorączki. Tak więc Theo i Ella od razu usnęli w swoich objęciach, Finnick patrzył błyszczącym wzrokiem na śpiącą w jego ramionach ukochaną, Seba spał najbliżej kominka, a Alvin i Brittany, mocno w siebie wtuleni, pod grubym kocem patrzyli sobie głęboko w oczy, usypiając wspólnie jako ostatni.
Na następny dzień, po pysznym, gorącym śniadaniu, szybkim, ciepłym prysznicu i przebraniu się w ocieplane ubrania podziękowali pięknie gospodarzom, wychodząc niechętnie, ale z nową energią z ciepłego mieszkania i kierując się wskazaną drogą na lotnisko. Tam, wykupili pierwszy, najbliższy lot do swojego miasta dzięki kartom które Brittany i Alvin mieli w swoich ubraniach, i którzy wyciągając je wymienili zadziorne, rozbawione spojrzenia. Gdy już oddali bagaże i czekali tylko na samolot, odetchnęli z ulgą.
- Nareszcie do domu - westchnęła Brittany, ściskając dłoń chłopaka.
- Ciekawe ile nas nie było - przechyliła głowę Mia, opierając ją na ramieniu Finnicka.
- Na pewno długo... - dodała Ella, zajadając z Theo jeszcze ciepłe ciasteczka.
- Cóż, was na pewno - uśmiechnęła się szeroko ruda - Sarze i Żan opadną szczęki aż do podłogi!
- Jeeezu, już mnie uszy bolą od tych pisków - jęknęli nadal Alvin, Finnick i Seba, wymieniając rozbawione spojrzenia.
- Ey! - Britt lekko walnęła w ramię bruneta o czekoladowych oczach, jednak nie tracąc szerokiego uśmiechu - Mamy prawo!
- Oczywiście, mała - puścił do niej oczko, zaraz obejmując w pasie, przyciągając do siebie i cmokając czule w usta.
- Pasażerowie lotu 1765 proszeni o wejście na pokład - odezwał się łagodny głos z głośników i wszyscy, jak jeden mąż wstali z krzeseł, kierując się do bramek.

**************************************************************************

HA!
UDAŁO MI SIĘ! :D :D :D
Może nie jest to zaskakująco długie, czy ciekawe, ale... MOJA WENA POWRÓCIŁA Z WAKACJI I WYCIEŃCZENIA! :D ...przynajmniej na jakiś czas xD
Matko, kiedy ostatnio był jakikolwiek rozdział? >.<
Przepraszam!
POSTARAM SIĘ XD
No dobra, jak wam się podoba??? :D 

poniedziałek, 24 października 2016

Uhh... Pomocy! >.<

PRZEPRASZAM! >.< 
Przepraszam, przepraszam, przepraszam, przepraszam, przepraszam... 
Jestem beznadziejna, wiem >.< 
Ale ja już nie wyrabiam... 
Typowo, nie daję rady... 
Dlatego moje pytanie: 

NIE CHCIAŁBY MI KTOŚ POMÓC??? 

W pisaniu rozdziałów, ASK'ów (tak, nadal pamiętam o tamtym asku, nie przejmujcie się...), ogólnie w prowadzeniu bloga? Proooooszę! >.< 
Jakby ktoś chciał, piszcie w komentarzach, na maila, COKOLWIEK, ale naprawdę potrzebuję Waszej pomocy...
Liczę na was! Kooocham najmocniej <3 <3 <3

wtorek, 11 października 2016

Rozdział 22




No dobra, rozdział! 
To kontynuujemy to, co napisała KINIA3500! :)

- Nie dam rady! - mówi z westchnieiem Żaneta i zamyka z trzaskiem książkę.
Szyman patrzy na nią zza okularów.
- Żan.. Przeczytałaś zaledwie dziesięć stron.. - mówi chłopak.
- Wiem, ale.. Mam wrażenie, że gdzieś daleko dzieje się coś ważnego.. - patrzy mu w oczy - Że powinniśmy tam być..
Niebieskooki patrzy na nią zamyślony.
- Szymon, no powiedz coś! - krzyczy dziewczyna zrywając się nagle, gdy cisza trwa parę minut.
- Nie wiem co o tym myśleć.. - mówi Szymon i wychodzi z pokoju.

- Uspokoiłaś się już? - pyta Leo, siedząc na kanapie i tuląc Sarę z ramionach.
- Nie wiem.. - odpowiada dziewczyna jakby nieobecnym głosem, patrząc w martwy punkt.
Przez chwilę para siedzi w ciszy.
Po chwili rozlega się trzaśnięcie drzwiami i mija ich zamyślony Szymon.
- Hej, stary stało się coś? - pyta go z niepokojem Leo.
Chłopak wzdycha ciężko i siada obok nich na kanapie.
- Żaneta jest jakaś dziwna.. Mówi coś o "czymś ważnym".. O jakimś wydarzeniu, gdzie jesteśmy potrzebni.. - patrzy na parę.
- Pójdę do niej.. - Sara wstaje z objęć Leo i rusza do pokoju siostry.

*****************************************************

- Zróbmy sobie postój, co? - pyta Mia dysząc ciężko, łapiąc Finnick'a za ramię.
Chłopak który idzie przodem odwraca się i patrzy na zdyszanych i drżących z zimna przyjaciół.
- OK, zatrzymajmy się.. - mówi i zbacza z drogi kierując się w stronę wysokiego modrzewia.
Siódemka nastolatków siada pod drzewem i otula się szczelniej kocami.
Ella i Theo rozpalają ognisko i przygotowują skromny posiłek z sucharów i konserw.
Alvin bierze jedną z porcji i podsuwa ją swojej dziewczynie.
- Brittany, mała... Zjedz coś.. - niemalże prosi brunet.
Dziewczyna wpatruje się nieobecnym głosem w przestrzeń.
- Brittany... - chłopak unosi rękę i delikatnie dotyka ramienia rudej.
Dziewczyna wzdryga się i po jej twarzy spływa strumień łez.
- Bri.. - zaczyna znowu Alvin, ale przerywa mu krzyk Sebastiana.
- Uciekacie, uciekajcie! - wrzeszczy chłopak i wskazuje na ciemne cienie z błyszczącymi ślepiami wyłaniające się z ciemności.
Zwierzęta zwabione zapachem mięsa, wyszły z buszu, mimo strachu przed ogniem i ludźmi.
- To wilki! Uciekajcie!
Wszyscy zrywają się z miejsc i zostawiając wszystko rwą się do biegu w przestrzeń

****************************************************************************************************************************

Alvin, trzymając swoją dziewczynę w ramionach błyskawicznie wleciał na jedno z najwyższych, a równocześnie jedynych drzew w tym regionie. Finnick i Mia zaraz wlecieli za nimi, jeszcze wyżej, a Theo i Ella znaleźli kryjówkę na jednej z lodowych skał. Brunet o czekoladowych oczach nie myślał o niczym innym, tylko o tym że nareszcie, mimo wszystkiego tego co się dzieje, trzyma cały swój świat w ramionach. Wtulił jej nos w zimne, otulone kapturem włosy, ukrył w swoich ramionach i głęboko wzdychając rozkoszował się tą chwilą gdy i ona się w niego wtulała. 
Po kilku godzinach spędzonych na drzewie, cała grupka znacznie odpoczęła, mimo sytuacji która ich do tego zmusiła. W końcu, po porozumieniu się ze sobą krzykami, wszyscy zeszli z drzewa, jednak cały czas uważnie się rozglądając.
 - Może jednak powinniśmy zostać tam na górze? - zapytała niepewnie Mia, wczepiając się w Finnicka jak kleszcz. 
- Mała, musimy iść dalej... Im szybciej to zrobimy, tym szybciej będziemy w domu! - chłopak cmoknął ją w czubek głowy i mocno przytulił, ukrywając w swoich ramionach i uśmiechając się pod nosem na jej niepewne kiwanie głową, po czym ruszyli za resztą, jednak trzymając się z tyłu. Kilka godzin marszu w ciszy, dobrze na nich wpłynęło. Szczególnie na rudą, nadal będącą w ramionach swojego ukochanego i czującą się znacznie bezpieczniej. Całą drogę myślała o tym co jej się stało, jednak nic nie mówiła i pozwalała spadać swoim myślom do wielkich, lodowych przepaści które mijali. Właśnie tak mijała jej podróż. 

Żaneta i Sara późnym wieczorem postanowiły za to przeprosić swoich chłopaków. Same nie wiedziały co się z nimi dzieje, więc tym bardziej oni. Zrobiły pyszną kolację, założyły cudowne, wieczorowe sukienki i w końcu usiadły na dole z uśmiechami, spoglądając co chwilę na prześlicznie wystrojony ogród. 
- Wychodzimy! - usłyszały nagle i zdezorientowane szybko wstając, zanim zdążyły cokolwiek powiedzieć Szymon i Leo wyszli z domu, nawet na nie nie spoglądając. 

***************************************************************************************************************************

Tak, wiem.
Krótkie i bez sensu i jeszcze z opóźnieniem. 
Wiem. 
Ale przepraszam, mogą się pojawiać takie opóźnienia, mam strasznie dużo na głowie... Przepraszam.  

sobota, 1 października 2016

Rozdział 21


Brunet rozglądając się w około, szybko odnajdując wzrokiem okrywających się grubymi ubraniami przyjaciół sam podleciał po jeden z plecaków, natychmiast nakładając na siebie grubą kurtkę i kaptur, odszukując wzrokiem rudowłosą. Podlatując do niej, dopiero teraz mógł dobrze spojrzeć na jej liczne rany i siniaki, masę krwi, rozczochrane włosy, całkowicie rozmazany makijaż. Kucnął przy niej, mówiąc niezwykle delikatnie, nie mogąc patrzeć na jej ból:
- Brittany... - dziewczyna się wzdryga. Zaciska mocno powieki i jeszcze bardziej się skula, z fioletowymi od zimna czubkami palców. - ...Brittany, skarbie, proszę... Musisz się ubrać... - mówi cicho, najłagodniej jak potrafi, powoli wyciągając jej spodnie, buty, bluzę i kurtkę. Dziewczyna w odpowiedzi jeszcze mocniej się skula, wypuszczając masę łez. Chłopak od razu kręci głową, biorąc ją pewnie, ale niezwykle ostrożnie w ramiona i zakrywając samym sobą, a ona niezwykle mocno się w niego wtula, mocząc mu kurtkę. Alvin korzystając z okazji delikatnie zakłada jej spodnie, grubą bluzę, zimową kurtkę, czapkę, okrywa jej szyję szalikiem, a na stopy wsuwa ciepłe trapery, zaraz znów mocno przytulając.
- Ćśśśś... Spokojnie.. Już dobrze... - lekko ją kołysząc, zaczyna jej cicho szeptać na ucho - Jesteś już bezpieczna, nie dam cię skrzywdzić... Wrócimy do domu, maleńka... Nikt już nigdy więcej cię nie skrzywdzi...

W tym samym czasie, odchodzące od zmysłów Żaneta i Sara doprowadzały dosłownie do szału Leo i Szymona, cały czas krążąc niespokojnie po domu. Nieudolne próby uspokojenia ich, wywoływały jeszcze większy stres. Nie mogąc się na niczym skupić, w końcu Szymon wziął swoją dziewczynę za na ręce, wprowadzając do niej do pokoju, sadzając na jej łóżku, podając jej książkę i sam biorąc jedną spojrzał na nią, mówiąc:
- Doprowadzasz mnie do istnego szału, mała - wzdycha - Poczytajmy, co? - spogląda na wzdychającą dziewczynę, opierającą się o ścianę i niechętnie otwierającą książkę i sam, z ulgą, idzie w jej ślady.
Leo za to, w końcu podszedł do swojej wybranki, obejmując ją w pasie i pewnie wpijając się w jej usta.

*****************************************************************************
Jezu...
Ratuuunku...
Jeżeli taką długość będą miały teraz rozdziały to ja się powieszę... -.-
Liceum to nie dla mnie, chcę do gimnazjum >.<

...To nie jest rozdział, przecież do cholery to jakiś jego skrawek -.- Dobra, robimy konkurs! Konkurs/Zabawa!
Piszecie dokończenie rozdziału w komentarzach. Robicie co chcecie, tylko mi par nie rozbijać, żadnych śmierci ani pierwszych razów, bo to moja kwestia! XD Tylko takie 3 zasady :D
A jak już dokończycie rozdział, wstawiam cały, co wy na to?
Przymajmniej wyjdzie trochę dłuższy i każdy będzie mógł włożyć coś od siebie, możecie dawać nawet jedno zdanie, ale mam nadzieję że każda(y) coś napisze! Liczę na Was :* <3

Kocham Was! <3 <3 <3

piątek, 23 września 2016

Rozdział 20



- Chang dostał furii - warknął Bartek na - jak mogliście zrobić coś takiego?! Zaraz wszystkich was przesłucha, wymierzy kary! Wy idioci, on odwołał dzisiejsze zadanie!
- O jejku jejku, ktoś pobrudził mu perukę - Brittany wywróciła oczami.
- Tak! Czy wy nigdy nie umiecie się opanować?!
Wszyscy oprócz Bartka wymienili porozumiewawcze spojrzenia i wzruszając ramionami odparli zgodnie:
- Nie - zaraz po tym wybuchając śmiechem.
- Oh, tak, bardzo śmieszne - syknął śmiertelnie chłopak - Bardzo!
- Stary, wyluuuzuj! - poklepał go po ramieniu ze śmiechem Alvin - Damy radę! - odsłonił ząbki w uśmiechu i odszedł do rudej, obejmując ją pewnie w pasie - Prawda młoda?
- Prawda, staruchu - odparła dziewczyna, w odpowiedzi waląc go lekko w ramię i z obrotem znacząco się odsuwając.
- E e e - chłopak uśmiechnął się zadziornie i obejmując dziewczynę w pasie od tyłu wpił się ustami w jej szyję, mrucząc głośno - To my już pójdziemy - po czym wyprowadzając rudą z pomieszczenia, zamknął za sobą drzwi kopniakiem, podczas gdy wszyscy pozostali w pomieszczeniu wymienili spojrzenia i wybuchli głośnym śmiechem.

Po samym zamknięciu drzwi ruda szybko odwróciła się do chłopaka, wskakując na niego i oplatając mu nogi w pasie, wplatając ręce w jego włosy, a ten złapał ją pewnie za uda i kierując się szybko do ich pokoju wpił się pewnie, namiętnie w jej usta, i gdy już miał otwierać drzwi kolanem nagle zza rogu wyleciał wściekły jak osa Chang.
- Tu jesteście! - szybko, już bez peruki na głowie, do nich podleciał, podczas gdy zdezorientowana para niechętnie się od siebie odrywała.
- Baaawo, Chang, chcesz medal z ziemniaka? - wywróciła oczami zirytowana Britt, stając niechętnie obok swojego chłopaka. Ten zaś nic nie odpowiedział, tylko z furią
w oczach złapał ją zdecydowanie za mocno za włosy i przycisnął do ściany.
- Policzymy się! - krzyknął prosto w jej zamartą twarz.
- PUSZCZAJ JĄ! - ryknął brunet, próbując szybko wyrwać mu dziewczynę. Chang za to tylko wepchnął chłopaka kopem do pokoju zamykając w nim od środka i łapiąc mocniej szarpiącą się dziewczynę pewnie skierował się do swojego gabinetu.
- Puszczaj! Puszczaj mnie! - pisnęła nastolatka, coraz bardziej próbując się wyrwać. Mężczyzna kompletnie nie reagując wepchnął ją mocno do pomieszczenia, warcząc wściekle:
- To teraz się zabawimy.

Finnick i Seba, cali roześmiani prowadząc ze sobą Mię kierowali się do pokoju bruneta, nie słysząc przeraźliwych pisków i błagań z drugiego końca ośrodka, zagłuszonych przez gwar i głośną muzykę, aż nagle poczuli jak znajomy brunet z rozciętym łukiem brwiowym wpada na nich z impetem.
- Jak łazisz?! - szybko, głośno krzyknął już próbując polecieć dalej.
- Wooo! - Seba szybko go zatrzymał - Gdzie tak lecisz?
- On ma Brittany! -ryknął chłopak próbując się wyrwać.
- CO?! -krzyknęła razem cała trójka.
- Dajcie mi do cholery dostać się do mojej dziewczyny! - krzyknął śmiertelnie Alvin i błyskawicznie puścił się sprintem do odpowiedniego pomieszczenia, podczas gdy Finnick i Seba natychmiast ruszyli za nim. Mia, mrugająca wielokrotnie, w końcu otwierając szeroko oczy, szybko puściła się za nimi biegiem.

Natychmiast dobiegający do drzwi brunet, wpadając na nie z impetem zaczął okładać je pięściami, szarpiąc za klamkę. 
- OTWIERAJ!!! - ryknął chłopak, rozwścieczony jeszcze bardziej przez wyraźne, płaczliwe błagania rudej. 
- Na trzy! - krzyknął Finick, ustawiając się razem z Sebą metr przed drzwiami. 
- Raz... Dwa... Trzy! - BUM! Trzask wywalonych drzwi, chwilowa cisza, ryk syreny, czerwone światła, płacz rudowłosej, krzyk Changa. Brunet błyskawicznie zabierający swoją dziewczynę, która wtula się w niego niesamowicie mocno, w całkowicie poszarpanych ubraniach i braku dolnej bielizny. Finnick i Seba unieszkodliwiający chińczyka i szybko wybiegający do pokoi. Alvin szybko wybiegający z dziewczyną do lasu. Chłopaki zgarniający bagaże, Mię, Ellę i Teo i wylatujący błyskawicznie do lasu. Bartek od razu przygotowujący się do wyłączenia prądu. Szelest krzaków, krzyki z daleka ochrony, maksymalnie przyspieszone oddechy i trzask łamanych gałęzi. 
Jeden cel. 
Płot. 
Przejść. Przez. Płot. 
Ciemność. 
Sprint, błyskawiczne dobiegnięcie do celu. 
Mia i Ella sprawnie przechodzące na drugą stronę, za nimi Theo i Seba obładowani bagażami, cała czwórka będąca już na niesamowitym lodzie. 
Alvin, z dziewczyną na rękach zwinnie wspinający się na górę. Za nim, asekurujący go Finnick. 
Skok. 
Lód. 
Kilka fikołków. 
W ostatniej chwili odsunięcie się od włączanego na nowo płotu. 
Szalejące oddechy. Niesamowite zimno. 
Jedna myśl - wolność.
I przerażająco puste, zimne, niesamowicie cierpiące, przerażone, matowe, bez swoich charakterystycznych iskierek, nieufne, błękitne oczy rudej. 


*********************************************************************************
Wymiękam. 
Liceum to nie dla mnie. 
Mam dość.
Wypisuję się. 
Ja chcę do podstawówki.
HELP ME. 

niedziela, 18 września 2016

Rozdział 20 - Wstęp!



- Chang dostał furii - warknął Bartek na - jak mogliście zrobić coś takiego?! Zaraz wszystkich was przesłucha, wymierzy kary! Wy idioci, on odwołał dzisiejsze zadanie!
- O jejku jejku, ktoś pobrudził mu perukę - Brittany wywróciła oczami.
- Tak! Czy wy nigdy nie umiecie się opanować?!
Wszyscy oprócz Bartka wymienili porozumiewawcze spojrzenia i wzruszając ramionami odparli zgodnie:
- Nie - zaraz po tym wybuchając śmiechem.
- Oh, tak, bardzo śmieszne - syknął śmiertelnie chłopak - Bardzo!
- Stary, wyluuuzuj! - poklepał go po ramieniu ze śmiechem Alvin - Damy radę! - odsłonił ząbki w uśmiechu i odszedł do rudej, obejmując ją pewnie w pasie - Prawda młoda?
- Prawda, staruchu - odparła dziewczyna, w odpowiedzi waląc go lekko w ramię i z obrotem znacząco się odsuwając.
- E e e - chłopak uśmiechnął się zadziornie i obejmując dziewczynę w pasie od tyłu wpił się ustami w jej szyję, mrucząc głośno - To my już pójdziemy - po czym wyprowadzając rudą z pomieszczenia, zamknął za sobą drzwi kopniakiem, podczas gdy wszyscy pozostali w pomieszczeniu wymienili spojrzenia i wybuchli głośnym śmiechem.

Po samym zamknięciu drzwi ruda szybko odwróciła się do chłopaka, wskakując na niego i oplatając mu nogi w pasie, wplatając ręce w jego włosy, a ten złapał ją pewnie za uda i kierując się szybko do ich pokoju wpił się pewnie, namiętnie w jej usta, i gdy już miał otwierać drzwi kolanem nagle zza rogu wyleciał wściekły jak osa Chang.
- Tu jesteście! - szybko, już bez peruki na głowie, do nich podleciał, podczas gdy zdezorientowana para niechętnie się od siebie odrywała.
- Baaawo, Chang, chcesz medal z ziemniaka? - wywróciła oczami zirytowana Britt, stając niechętnie obok swojego chłopaka. Ten zaś nic nie odpowiedział, tylko z furią w oczach złapał ją zdecydowanie za mocno za włosy i przycisnął do ściany.
- Policzymy się! - krzyknął prosto w jej zamartą twarz.
- PUSZCZAJ JĄ! - ryknął brunet, próbując szybko wyrwać mu dziewczynę. Chang za to tylko wepchnął chłopaka kopem do pokoju zamykając w nim od środka i łapiąc mocniej szarpiącą się dziewczynę pewnie skierował się do swojego gabinetu.
- Puszczaj! Puszczaj mnie! - pisnęła nastolatka, coraz bardziej próbując się wyrwać. Mężczyzna kompletnie nie reagując wepchnął ją mocno do pomieszczenia, warcząc śmiertelnie:
- To teraz się zabawimy.

Finnick i Seba, cali roześmiani prowadząc ze sobą Mię kierowali się do pokoju bruneta, nie słysząc przeraźliwych pisków i błagań z drugiego końca ośrodka, zagłuszonych przez gwar i głośną muzykę, nagle poczuli jak znajomy brunet z rozciętym łukiem brwiowym wpada na nich z impetem.
- Jak łazisz?! - szybko, głośno krzyknął już próbując polecieć dalej.
- Wooo! - Seba szybko go zatrzymał - Gdzie tak lecisz?
- On ma Brittany! -ryknął chłopak próbując się wyrwać.
- CO?! -krzyknęła razem cała trójka.
- Dajcie mi do cholery dostać się do mojej dziewczyny! - krzyknął śmiertelnie Alvin i błyskawicznie puścił się sprintem do odpowiedniego pomieszczenia, podczas gdy Finnick i Seba natychmiast ruszyli za nim. Mia, mrugająca wielokrotnie, w końcu otwierając szeroko oczy, szybko puściła się za nimi biegem.


********************************************************************************

...Wstęp ma być krótki, prawda? XDD
A że Iga złapała lenia to jej się nie chce przepisywać całego rozdziału z zeszytu, ani wam wciskać jakiś bajeczek...XD
No, ale! W wstępie i tak się dużo dzieje :D Nie sądzicie? XD
Myśleliście że ja serio im pozwolę tak po prostu uciec?
Nie.
XDD
Jestem złym człowiekiem, wiem XD Ale dobra! Podoba się? ^^

piątek, 9 września 2016

Ogłoszenie!!!

HEEEEEYYY!!! <3 <3 <3

Jejku, nareszcie! Zasługuję na powieszenie ;-; 
Wraaacaaaam! :D 
Jest tu jeszcze ktoś? XD
Odezwać się, czy chcecie żebym wróciła i nareszcie znów zaczęła tu pisać...!
I od razu dajcie mi moje miśki znać, czy chcecie kontynuowanie tej serii czy coś nowego :D 
Kocham was! <3 
Jejku, jak ja się stęskniłam <3 


wtorek, 28 czerwca 2016

OGŁOSZENIE!



Heyooooooooooo! :*
Jak wakacje? I świadectwa? Chwalić się! ^^
Ja tu jestem po to, żeby... życzyć wam najlepszych wakacji życia! :D Ja się rozstałam z kolejną klasą.. i idę do liceum! >< Boję się! ><
Ale teraz nie o szkole! :D Z okazji wakacji wyjeżdżam na calutki 3 tygodnie.. wracam 24.07... niby biorę laptopa ale wiecie jak to jest na wakacjach, nie ma czasu. Więc niestety, ale nie będzie rozdziałów, ASK-ów ani nic... ALE POD TYM POSTEM MOŻECIE DAWAĆ PYTANIA DO OSÓB Z POPRZEDNIEJ SERII. Z WYSPY. ZASADY TAKIE JAK ZAWSZE. ALE PYTANIA MOŻECIE ZDAĆ DO WSZYSTKICH I DO TYLU OSÓB ILU CHCECIE.
Ale wracając. Może i znajdę czas na napisanie rozdziałów, ale to raczej w moim zeszycie xD
Ale bardzo miłe widziane będą wszelkie fanficki i każda wersja WASZEGO KOLEJNEGO ROZDZIAŁU! :D Na przeczytanie i wstawienie to znajdę nawet chwilę wieczorami, ale na napisanie nie bardzo... więc PISZCIE KOLEJNY ROZDZIAŁ I MI PODSYŁAJCIE NA MAILA! Mogę podać na gg, albo na MAILA BLOGOWEGO który jest w zakładkach. l
Więc mam nadzieję że nadeślecie mi miliony fanficków i rozdziałów, a ja obiecuję wszystko wstawić za zgodą! :)
To.. cóż, życzę wam miłych wyjazdów, miłych wakacji i mam nadzieję że nie jesteście na mnie aż tak bardzo wściekli! ;)

piątek, 24 czerwca 2016

Fanfick: Przyjaciółki cz1




Madryt. Ciepłe, jesienne popołudnie. Śliczna, czarnowłosa dziewczyna jak codziennie siedziała przed komputerem z grupą przyjaciół i pisali z kilkoma osobami z Polski. Znali się już od dłuższego czasu, bardzo się ze sobą zżyli. Dzisiaj jednak miało się coś zmienić, a mianowicie, miało się poszerzyć grono ich znajomych...

AlvittanozjebxD 16:14

Iga(I): Wiki, nie uwierzysz kto dołączył do nas tydzień temu do klasy!

Victoria Chippete 16:14

Wiktoria(W): TYDZIEŃ?! I ja mam się o tym dowiedzieć dopiero TERAZ?! Skandal! :D

AlvittanozjebxD 16:14

I: Oj tam, chcesz wiedzieć czy nie? :D

Victoria Chippete 16:15

W: No mówże kobieto! :D

AlvittanozjebxD 16:15

I: WŁOSI! Jest ich dość sporo, ale nasza jest mała (mieliśmy tylko 20 osób) dlatego dołączyli do nas :D

Victoria Chippete 16:15

W: ..podobają wam się, prawda? :D

AlvittanozjebxD 16:15

I: Pff.... cooooo...*piskliwym głosem*.. :D Skąd ci to przyszło do głowy :D Ale! Zaraz ich poznasz :D I jeszcze jedno... Natalia jest już z jednym w związku :D

Victoria Chippete 16:15

W: Hahahaha :D Wiedziałam! :D

AlvittanozjebxD 16:15

I: Oj! Nie pożałujesz, że ich poznasz! :D Zawołaj już dziewczyny i zadzwoń do Emi, co? :D

Victoria Chippete 16:16

W: Co ja się będę przemęczać, napiszę sms :D *sięga po telefon i pisze sms do wszystkich* to co, dzwonimy też na skype do Marco dla Oliśki, nie? :D Od razu będzie Emily :D

AlvittanozjebxD 16:16

I: A jak :D

- Wiki, jesteśmy! - usłyszała niebieskooka i odwróciła wzrok od ekranu i przeniosła go na kilka osób szczerzących się do niej w drzwiach.
- Miały przyjść dziewczyny, a nie wy - zaśmiała się do chłopaków.
- Dziewczyny są w centrum - odpowiedział Alvin - dzwonię do Marco! - przechwycił tablet i walnął się na łóżko.
- Alvin, wiesz, że jest Iga, no nie? - uśmiechnęła się szeroko.

Victoria Chippete 16:17

A(Alvin)-S(Szymon)-T(Teodor)-M(Marco-skype): Siemkaaa! :D

AlvittanozjebxD 16:17

I: ALVIŚ! :* Siemka chłopaki :D

Victoria Chippete 16:18

A: IGUŚ! :D
S-T-M: My też tu jesteśmy!
W: Oj tam oj tam :D Iga, a co ty taka samotna tam? :D

AlvittanozjebxD 16:18

I: Dziewczyny zaraz przyjdą, razem z...
N(Natalia)-O(Ola): Heyka! :D
I: Ola, Marco jest :D
O: MARCO!!! :* :* :*
I-N: *zakrywają sobie uszy* auć! Hahahaha :D

Victoria Chippete 16:18

M: OLA! :D

AlvittanozjebxD 16:19

R(Ruggero)-D(Diego)-J(Jorge): Ciao! :)
N: Rug! *wtula się w chłopaka*
R: Mia Bella! *unosi lekko dziewczynę i okręca kilka razy*
O: Diego! *staje kilka centymetrów przed chłopakiem*
D: Pirincessa *uśmiecha się szeroko i całuje ją w policzek*
I: Awww ;3 Wiktoria, Alvin, Marco, Szymek, Teo - to jest Jorge, Ruggero i Diego :)

Victoria Chippete 16:19

T-A-M-S: Siema :D
W: Heyka ^^

AlvittanozjebxD 16:19

I: Jorge, weź zobacz nowe zdjęcie Wiki! *pokazuje mu zdjęcie*
J: ..chyba znalazłem miłość mojego życia..

Victoria Chippete 16:20

W: Heh.. *rumieni się*
A-M: Uuuuuuuuuuu... ktoś tu się zakoooochaaaał.. :D
W: Co? Wcale nie! Ubzdurało się wam coś! Gramy w pytanie wyzwanie?
Chłopaki: Hahahaha :D

AlvittanozjebxD 16:20

I: Dobra, pograjmy :D Kto zaczyna?

Victoria Chippete 16:20

A: Ty, jak zawsze :D

AlvittanozjebxD 16:21

I: No tak, to ja tez klasycznie :D Alviś :D

Victoria Chippete 16:21

A: Czegóż innego moglibyśmy się spodziewać? :D Oczywiście wyzwanko młoda :D

AlvittanozjebxD 16:21

I: Hm...
O: Mam pomysł!
N: Znaczy coś znalazłaś? xD
O; Shout up xD Iga! Czy to prawda że kiedyś kłóciłaś się z Alvinem? :D
I: ...*robi sie cała czerwona* Oj, to było na przełamanie pierwszych lodów!

Victoria Chippete 16;22

A: Właśnie! A w dodatku, my się wtedy epicko kłóciliśmy i nikt nas nie przebije XD

AlvittanozjebxD 16:23

I; Dokładnie XD
O: ..mogę to tu wszystkim pokazać? XD
I; Eeee...

Victoria Chippete 16:23

A; Jasne :D

AlvittanozjebxD 16:23

I; Dobra, dajesz xD

'' 5 STYCZNIA 2015R. 

AlvittanozjebxD 23;20

I: Wiki... jest tam może gdzies Alviiin..? Bo mam takie maluuutkiee pytankooo...

Victoria Chippete 23;29
A: No to słucham 

AlvittanozjebxD 23:29 

Wieeesz jak Cię lubię , prawdaaaaaaaaaaaaa?

Victoria Chippete 23:31

Ładnie mi posłodziłaś, to teraz przejdźmy do rzeczy :D

AlvittanozjebxD 23:31

Booo .. umieeram z ciekawości ..... Ale na serio ja Cię bardzo lubię i uwielbiam jak śpiewasz i jak grasz na gitarze .. :D No i mam takie malutkie pytanko ... jakie jest zdrobnienie twojego imienia? Proooooooooooooooooooooooooooooooszę powiedz!

Victoria Chippete 23:32

No tak, jasne! Ładnie mi posłodziła a teraz ze sztyletem w plecy! :D

AlvittanozjebxD 23;32

Jakim sztyletem ? Żadnego sztyletu tutaj nie widzę xD

Victoria Chippete 23:32

Nie każ mi tego robić... Ja cię błagam! Nie dobijaj mnie! :D Tylko dwie osoby na świecie znają ten ''sekret''! :D
I dobrze.

AlvittanozjebxD 23;32

jakie dwie ?! :( ale <pociągnięcie nosem > ok ...

Victoria Chippete 23:33

 Powiem ci jedno- będziesz ty miała jeszcze okazje się ich oto spytać
No zgadnij co to za osoby...
:D

AlvittanozjebxD 23;33

Wiem... Tak długo będzie trzeba czekać... A oni pewnie nie powiedzą...

Victoria Chippete 23:33

A w ogóle myślimy o tych samych osobach? O.o

AlvittanozjebxD 23;34

twoi bracia ...

Victoria Chippete 23:34

Hmm... Czytasz mi w myślach! ><
Boże, zrób wszystko żeby zapomniała o tym pytaniu! ><

AlvittanozjebxD 23;36

Ale wiesz .. jeżeli ja się ich zapytam na PUBLICZNYM asku ( a o tym nie zapomnę , nie martw się. Mam zapisane markerem w zeszycie blogowym ) to dowiedzą się setki, tysiące, miliony, miliardy osób na świecie. Każdy będzie miał do tego dostęp.. A tak , to zostanie tylko między nami...

Victoria Chippete 23:37

...
Nie znoszę cię!
><

AlvittanozjebxD 23;37

A to niby czemu ?

Victoria Chippete 23:37

A zwłaszcza twoich mocnych argumentów! Nie mam się jak wywinąć!
><>

AlvittanozjebxD 23;38

:D

Victoria Chippete 23:38

TO NIE FAIR!

AlvittanozjebxD 23;38

Ale co ja poradzę... Moje argumenty są takie mocne bo oparte są na faktach.. i życie też jest nie fair xD

Victoria Chippete 23:39

:p
Stąpasz po cienkim lodzie!
Ech... OK, może ci powiem...
A może nie...
Kto to wie?

AlvittanozjebxD 23;38

ej ! to nie fair !

Victoria Chippete 23:39

Co takiego? :d

AlvittanozjebxD 23;40

wdech, wydech.. wdech, wydech.. pogłaskaj psa, nie wybuchnij... wdech.. policz do 10...

Victoria Chippete 23:40

Hahahaha :D O Boże, tylko mnie tu nie uduś na miejscu!

AlvittanozjebxD 23;40

Ale oczywiście nawet jak mam wielką ochotę to zrobić to musi mnie już boleć twarz ... I wiesz co ? Jestem przy 7 i nic nie pomaga..

Victoria Chippete 23:41

OK, żeby ci nie ułatwiać będzie zgadywanka... Skrót od imienia to kilka liter wyciągniętych z mojego całego imienia- ALVIN :P Powodzenia życzę!

AlvittanozjebxD 23;42

Ale jak zgadnę to mi powiesz ?

Victoria Chippete 23:43

xD sama sobie odpowiesz wtedy! :D
Ale powiem czy dobrze powiedziałaś czy źle- a teraz do roboty :d

AlvittanozjebxD 23;43

Hmm..

Victoria Chippete 23:43

No dawaj, dawaj! :D

AlvittanozjebxD 23;44

To może ... emm ... Alin ? Pierwsza propozycja ...

 Victoria Chippete 23;44

Hahahahaha, co? Hahaha- NIE
:D Boże ALIN hahahahaha :D

AlvittanozjebxD 23;44

Ale popatrz .. Alin , Alinek , Alinuś :D Takie słoooodkike

 Victoria Chippete 23;44

Phi! Nie dla mnie!
Zgaduj dalej.

AlvittanozjebxD 23;45

Alvi ?

Victoria Chippete 23;45

Serio?
Nie.

AlvittanozjebxD 23;45

no co , serio ? Wykorzystuje każdą możliwą opcję :D Ok , zgaduję dalej ...
A jakieś litery są dodane ?

Victoria Chippete 23;46

Nie. Wybierasz tylko z pośród tych co są
Czyli tych 5
A-L-V-I-N... Dawaj, dawaj. Zgaduj dalej :D

AlvittanozjebxD 23;49

ok ... hmm ... Avin ? Nie , bez sensu .. Lvin ? Jasne, jak dywan ... Avn ? Nie .. jaka ja jestem mało kreatywna, imię bez samogłoski ... Anlvi ? Jednak ja to mam wyobraźnię ...

Victoria Chippete 23;49

Podpowiedź, może?

AlvittanozjebxD 23;49

Tak ! :D

Victoria Chippete 23;49

To TYLKO dwie litery :D"


*************************************************************************
JEST TO POST KTÓRY JEST RÓWNIEŻ NA BLOGU MOJEJ SZANOWNEJ I UKOCHANEJ PRZYJACIÓŁKI I MACIE JEJ SKOMENTOWAĆ! :D
Heeeeeeeeeey! :D Tu JA z obiecanym fanfickiem :D Jest to pierwsza część i prawie wszystko jest autentyczne XDD Więc... ani ja ani Wiki nie bierzemy odpowiedzialności za wszelkie urazy psychiczne bądź fizyczne poniesione podczas czytanie tej pracy! Nie odpowiadamy także finansowo za leczenie psychiatryczne bądź szpitalne! CZYTACIE NA WŁASNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ.
XDDDD
Więc powiedzcie nam, szczerze.. jesteśmy chore? XD
Ah! Jeszcze jedno! Jeżeli to będziecie uważać za masakrę.. to ja si o was boję w kolejnych częściach XDD

piątek, 17 czerwca 2016

ASK z Aną i Sebą!


Heyyoo! 


Na początek, Niko Lora; 



A oto pytanka do Any:
1. Jak się czujesz??
A: Dobrze, dzięki :) 
2. Wiesz, że zastępujesz miejsce (w sensie pokój i ubrania) zmarłej ukochanej Alvina??
A; Eee.. 
3. Gdyby żyła to chciałabyś ją poznać??
A: Oczywiście że tak.. :) 
4. Dlaczego??
A; No.. tak jakoś xD
5. Lubisz Aski??
A: Nwm, to mój pierwszy xD
6. Czemu?
A; Bo to mój pierwszy :D
7. Kim są dla ciebie Żaneta i Sara??
A: Przyjaciółkami :) 
8. A Szymon, Alvin i Leo??
A: Przyjaciółmi xD
9. Wiesz kto to Brittany?
A; Tak!
10. A Teodor i Eleonora?
A; Yup xD
11. Chciałabyś ich poznać??
A: Oczywiście :)
12. Dlaczego?
A: Tak jakoś xD
13. Wiesz dlaczego nie żyją??
A; No wiem.. 
14. Czy wiesz jakie to uczucie stracić tak biskie ci osoby??
A: Dlaczego mam wrażenie że mnie oskarżasz o ich śmierć?
15. Wiesz co teraz przeżywa Alvin??
A: Tak, wiem. 
16. Współczujesz im??
A; Tak. .
17. Starasz się im jakoś pomóc w tych ciężkich chwilach (jak prawdziwa przyjaciółka)??
A; Robię to cały czas -.- 
18. Jak oni się teraz czują??
A: Sara, Żan? xD
S-Ż: Dobrze xD
19. W jakim pomieszczeniu obecnie przebywasz??
A: Siedzę w swoim pokoju xD
20. Z kim??
S-Ż;  Z nami! :D
21. Jaką macie pogodę za oknem??
A: Może być xD
22. Podaj trzy cechy pozytywne i trzy negatywne każdego z nich (Szymona, Żanety, Alvina, Leo i Sary)!
A: ..nie chce mi się XDD
S-Ż: Hahahahha :D
23. Też chcesz pieska jak mają Żaneta i Sara??
A; Ja już mam! Tola ^^ 
24. Myślisz, że Britt i Ela też by chciały??
S-Ż: Na pewno.. :) 
25. Jak myślisz jak tam jest (w świecie zmarłych)??
A; Nie wiem no xD
26. Jesteś w stanie to sobie wyobrazić??
A: Nie. 
27. Jak myślisz co oni tam robią??
A: Uhh.. nie wiem noo... 
28. Wiesz jak długo nie ma ich na tym świecie??
A: Tak. 
29. Kogo z chłopaków (Szymona, Alvina i Leo) lubisz najbardziej??
A: Wszystkich jednakowo :) 
30. Dlaczego??
A: Ta..
S: Tak jakoś, hm? xD
A; ..yup xDD
31. Którą z dziewczyn (Żanetę i Sarę) lubisz najbardziej??
A; Obie równo! ^^
32. Dlaczego??
Ż: Tak jakoś xDD
33. Jak tam samopoczucie po moich pytankach??
A: Spoko xD
34. Lubisz chipsy?
A: Nawet... są spoko xD
35. A Nutelle?
A: Lubię! *o*
36. A minionki?
A; Jasne :) 
37. Ulubiona piosenka?
A: Shawn Mendes "I don't even know your name" :) 
38. Ulubiony zespół muzyczny/piosenkarz/raper
A: Shawn Mendes :) 
39. Ulubiony aktor filmowy
S-A-Ż: Ross Lynch *o*
40. Ostatnie pytanie a ja nie wiem o co spytać więc PA! Mam nadzieje, że pytanka ci się podobały
A: Jasne, dziękuję :) 

Maddie M na drugi ogień! :


Ana 
1. Jak się masz?
A: Spoko :D
2. Ile masz lat?
A: 16 ^^
3. Jak dobrze znasz Alvina?
A: No dość dobrze xD
4. A jego Przyjaciół ?
A; Też :D 
5. Czy jest dla Ciebie kimś więcej niż inni?
A: Noo.. bfF? xD
6. W skali od 1-10 na ile oceniasz jego wygląd?
A: 10 xD
7. A zachowanie?
A: Zależy od humoru :D 
8. Masz rodzeństwo?
A: Starszego brata xD
9. Drugie imię?
A; Emilia :) 
10. Nazwisko?
A: Pff xD
11. Lubisz gofry?
A: Szczególnie nad morzem :D 
12. Dlaczego?
A: Bo tak xD
13. Chciałabyś być gofrem?
A: Nie, dzięki xD
14. Jaki jest szczyt siły?
A: ..?
15. Umiesz tak?
A: Jak? 
16. Ile masz butów?
A; Ale że par? O matulu.. a ze 300 to spokojnie XDD
Ż: ..dogadałabyś się z Britt xDD
17. Zdążyło ci się kiedyś założyć dwie inne skarpetki przypadkowo i wyjść tak gdzieś? Jak tak to jaka była reakcja ludzi?
A: Tak, ale to było dla beki xD
18. Lubisz wilki?
A; Taak! *o*
19. A wiewiórki?
A: Jasne :D 
20. Masz coś dys? W sensie dysortografia dysleksja dysgrafia?
A: Nie xD
21. Od jak dawna mieszkasz w tym mieście ?
A: Hm... z pół roku.. 
22. Czemu wcześniej nie znalas się z Alvinem i resztą?
A; Bo ich nie poznałam xD
23. Jak to jest nie znać osoby tak bliskiej swoim przyjaciołom ?
A; Dziwnie. 
24. Jakbyś mogła zmiebilabys to ?
A: No jasne że tak!
25. Kto był twoim chłopakiem jako ostatni do tej pory?
A; Hmmm.. Seba xD
26. Czy jesteś wróżką ?
A: Nie XD
27. A może innym stworzeniem w magicznymi mocami?
A: Może :D
28. Co by było gdybyś mogła spełnić jedno życzenie? Co by to było ?
A: Hm.. musiałabym się zastanowić :) 
29. Kto Ci się podoba?
A: Ja XD
30. Jakie lody lubisz?
A: ...
Ż-S; Hahahahhahaha :D
A: To pytanie jest co najmniej dwuznaczne XD
31. Często je jesz?
A-Ż-S: Hahahahhahahha :D 
32. Zapytaj się o to Alvina prooosze ...
A: Spoko XD
33. Masz do wyboru dwie rzeczy: pocałować żabę lub wskoczyć do jeziora gdzie jest Zielona woda, co wybierasz?
A: Zielona woda XD
34. Najładniejsze imię męskie?
A: Sebastian ^^
35. Żeńskie?
A; Natalia :D 
36. Czy można zbijać ceny zawodowo? Jak to się robi?
A: Bierzesz kij baesbollowy i bijesz metki z cenami XD
37. Masz numer do psychiatry?
A: Yup, na szybkim wybieraniu :D 
38. Musialas kiedyś z niego skorzystać?
A: Nie xD
39. Nie wiem czy widziałaś poprzedni Ask, mam nadzieję że tak. Czy wiesz O co chodziło z tymi malinami? Jak mi to niech Ci wytłumaczą 😂
A: Widziałam XD
40. Podobało się?
A: No nawet :D 

Seb 
1. Jak leci?
S: Spoko :D 
2. Ile masz lat?
S: 16 XD
3. Od jak dawna jesteś tu gdzie teraz (to się chyba ośrodek nazwa co)?
S: Ooood... chyba miesiąca XDD
4. Jak się tu znalazłeś?
S: A skąd ja mam to wiedzieć? -.- 
5. Za kim najbardziej tęsknisz?
S: Za... za moją dziewczyną...
6. Chciałbyś z tąd uciec?
S; Jasne że tak!
7. Miałeś już dziewczynę? Kto nią był?
S: Miałem mnóstwo, ale nadal czekam na tą jedyną xD
B: Słodko XD
S: Wiem XD
8. Co czujesz do Brittany?
S: Przyjaźń xD
9. Chciałbyś z nią być?
S: Jest świetną PRZYJACIÓŁKĄ xD
10. Czemu?
S: Bo ja tak mówię xD
11. Chciałbyś być dziewczyną?
S; Podziękuję :D
12. Czemu?
S: Wolę podrywać dziewczyny, nie być jedną z nich XD
13. Chciałabyś zmienić orientację?
S: Podziękuję XD
14. Czemu?
S: Już mówiłem xD
15. Chciałbyś poznać Alvina (Britt ci powie kto to)?
S: Miałem okazję :D
A: Yup :D 
16. Czemu?
S-A: XDDD
17. Macie tu jakiegoś psychiatrę?
S: Ta.. nie bardzo xD
18. Czemu 😂?
A: XDDD
19. Czy przestrzegacie tu zasad BHP?
S-A-B: Jaaasne, nie mamy nic innego do roboty XD
20. Macie jakieś zasdy odnośnie życia codziennego (co wam wolno czego nie)?
S: No nie wolno nam wychodzić po za ogrodzenie xD A tak to jeszcze tylko łazić na te zadania xD
21. Macie telefony? Jak nie to co się się nimi stało?
S: Jakbyśmy mieli..
A: To już by nas dawno nie było xD
22. Możecie kontaktować się ze światem "rzeczywistym" jakkolwiek to zabrzmiało?
S-A: To samo... -.-
23. Czemu policja was nie szuka?
S-A: Skąd mamy wiedzieć czy nie szuka? XD
24. Jak obchodzicie tu święta i urodziny?
S: W sumie... nie było żadnej okazji xD
25. Wolno wam słychać muzyki?
S: Wolno, nie wolno..
B: Kogo to obchodzi? :D
26. Czemu?
A: Zasady są po to żeby je łamać, eh? xD
27. Wiesz jak i dlaczego trafiła tu Brittany (a czy ona to się xD)?
S: Yup xD
28. Znasz serial Soy Luna?
S: Niee! xd
29. Ulubiony serial?
S; Nie oglądam xD
B-M: Nie ogarnę tego, w życiu -.-
30. A film?
S: HP i Deadpool :D
31. Jaka jest najwieksza kara za przewinienia?
S; No.. tego można się chyba domyślić... 
32. Chcielibyście móc decydować o tym kto zostanie wybrany?
S: Jasne że tak -.- 
33. Po co macie to losowanie?
S; Żeby się nawzajem powybijać xD
34. Jak zareagowales jak Cię ostatnio wybrano i zobaczyłeś swoich przeciwonikow (a Britt)?
S: Cóż.. 
35. Nie szukałeś drogi ucieczki (jak nie to dlaczego)?
S: Ogrodzenie jest pod napięciem. 
36. Czy zginął tu ktoś bliski tobie?
S: ...
37. Jak tu jest?
S: Okropnie, acz da się przeżyć xD
38. Jak długo musicie tu być?
S: Raczej do śmierci, eh? Chyba że się zbierze te immunitety..
39. Czy ktoś spoza się orientuje co się z wami stało?
S: Nie wiem ;-;
40. Podobały się pytania ?
S: Były w porządku, dzięki :D 


HiKaRi wytęża mózgownicę; 


Do Any:

1. Dziendobry ^^
A: Good morning :D
2. Jak się czujesz?
A; Spoko xD
3. Gotowa na pytania? ;)
A; Yup :D
4. Lubisz Alvina?
A: Jasne :D
5. Bardzo? Xd
A: Yep xD
6. Cieszysz się, że go poznałaś?
A; Oczywiście :D
7. Żałujesz, że nie poznałaś Britt?
A: No.. podobno byśmy się dogadały :)
8. Jak myślisz, zaprzyjaźniłabyś się z nią?
A: Tak :D
9. Czego najbardziej nie lubisz? :")
A; Pająków i krwi XD
10. Fb vs Ig?
A: Fb :D
11. Jaka jest twoja ulubiona książka?
A; Hm.. "Me before you" <3 ^^
12. Jaki wzorek na ubraniach jest dla ciebie najładniejszy? :*
A: Na pastelowym te jakiś napis ^^
13. Jak byś się czuła, gdyby cały świat byłby w różową panterkę? :3
A: Wooo.. to by było... dziwne XD
14. Co myślisz o osobach, które mają depresję/tną się?
A: Eee... robią to z jakiegoś powodu, eh?
15. Jakiie imię wg. Ciebi jest ładne?
A: Moje :D
16. Chciałabyś zmienić swoje?
A: Nie XD
17. Lubisz wyróżniać się z tłumu?
A: Ba! :D
18. Płakałaś kiedyś przez faceta?
A: Yup xD
19. Kto był twoją pierwszą miłością?
A; Taki jeden...
20. Może jeszcze jej nie spotkałaś? Xd
A; Może xD
21. Ulubiony smak lodów?
A: Zimny ^^ XD
22. Lubisz maliny?? XDD
A: A jakie? XD
23. Jak kolczyk, to gdzie?
A: W uszach, bądź pępku xD
24. A tatuaż?
A: Nadgarstek ^^
25. śpiewasz pod prysznicem? ;)
A; Jasne :D
Ż: Aż uszy bolą! :D
A: Hahahaha :D
26. Nakdziwniejsze miejsce, w którym zdarzyło ci się zasnąć?
A: Ławka w parku xD
S: Jak menel xD
L: Mała, nie pomyliły ci się kolorki? xD
S: Pff.. oj cicho siedź xD
27. Ile masz wzrostu?
A: Mało XD
28. Obecnie się w kimś kochasz? ^^
A: Maybe :D
29. Jeśli tak, to na jaką literę zaczyna się jego imię?
A: Ładną xD
30. Nie obraź się, ale twoje imię kojarzy mi się z pro aną xd
A; XD
31. Podobały ci się pytania?
A: Jasne :D
32. Lubisz mnie? :)
A; Yup :D


Do Seby:

1. Witaj :)
S: Siemka xD
2. Gotowy?
S: A na co? xD
3. Co robisz jak masz doła?
S: No... poprawiam sobie humor xD
4. Czego zadzrościsz Britt?
S; Niczego xD
5. Czy zgodzisz się z cytatem, że czas leczy rany?
S: ..zależy jakie, eh?
6. Wiesz coś o Alvinie?
A: ..-.- 
S; Jasne :D
7. Chciałbyś go poznać?
S-A: XDDDD
8. Co teraz czujesz?
S; Eee.. no nwm xD
9. Co myślisz o miejscu w którym się obecnie znajdujesz? :)
S: Wolę dom XD
10. Jeśli miałbyś umierać, to samotnie czy w gornie najbliższych?
S; Raczej sam, nie wiem, nie myślę XDDD
11. Kim jest dla Ciebie Brittany?'
S: BFF :D
B: Jak słodko :D
A: XDDD
12. Jak myślisz, mogłoby coś między wami być? :*
B-S-A: Przyjaźń XD
13. Co jest twoim największym osiągnięciem?
S; Oj, nie da się zliczyć! :D
B: Ah ta skromność xD
14. Wyobraź sobie że masz.przed sobą kartkę i możliwość narysowania swojego marzenia. Co by to było?
S: Na razie, powrót do Hollywood.. i może latający samochód + bilet na Kings Cross 9 3/4 XDD
15. Najładniejsza osoba którą znasz? :)
S: Siedzi obok mnie xD
16. Drugie imię?
S: Brak. xD
17. Jesteś w kimś zakochany?
S; Maybe :D
18. Nosiłeś kiedyś damską bieliznę? XD
S: Tak XDDD
B-M: *patrzą po sobie i wybuchają śmiechem*
19. Co masz teraz na sobie?
S: Ubranie XD
20. Co trzeba zrobić, by zdobyć twoje zaufanie?
S: No.. postarać się xDD
21. Jak nazwałbyś ósmy dzień tygodnia?
S; Błogosławieństwo.
22. Jest taki film, który doprowadził cię do łez?
S: Szybcy i wściekli xDD
23. A piosenka?
S: Nie bardzo xD
24. Kiedy kończy się młodość?
S: Kiedy przestajesz myśleć o młodości xD
25. Dlaczego tak trudno pokonać ból psychiczny?
S: Bo nie jest fizyczny xD
26. Za czym tęsknisz?
S: ...
27. Masz swoje miejsce na ziemi?
S: Tak..
28. Wolisz dzień czy noc?
S; Dzień xD
29. Dlaczego?
S: Tak jakoś, kojarzy misię z kimś kogo kocham.. :)
30.czy nie uważasz, że moje pytania są dość chaotyczne? XD
S; Trochę XD
31. Lubisz mnie w ogóle? ;-:
S; Nawet :D


Żelkowa Haribo jest ciekawa:



Do Seby:

1.Jak samopoczucie?
S: Spoko :D 
2.Jak poznałeś Brittany?
S: To znana historia xD
3.Jaki jest twój ulubiony kolor?
S: Ee.. zielony :D
4.Lubisz żelki?
S: Ba xD
5.Czekolada vs owoce co wolisz?
S; Choooocooolaaateee! :D 
6.Jesteś w kimś zakochany?
S: Może xD
7.Opisz Brittany w 4 słowach.
S: Zabawna, inteligentna, uparta, ładna :D
B: Słodko xD
8.Snickers vs mars co lepsze?
S; Snickers xD
9.Ile masz lat?
S: 16 XD
10.Z kąd pochodzisz?
S; Z Hollywood :) 
11.Gdzie obecnie jesteś?
S; Serio? xD
12.Z kim obecnie jesteś?
S: Z Brittany, Mią, Alvinem i Finnickiem xD
B-M-A-F: Ta, siemka XD
13.Uważasz że Brittany jest ładna?
S: Yep xD
14.Miałeś kiedyś dziewczynę?
S; Tak.. 
15. Finnick vs Brittany kto fajniejszy?
S: ...to nie fair XD
F-B: Hahahaha :D 
16.Jak trafiłeś do Changa?
S; Urgh.. 
18.Ile razy już byłeś wylosowany?
S: Z pięć będzie xD
19.Jaki jest twój ulubiony smak lodów?
Wszyscy: ..hhaahhahaha :D
20.Masz drugie imię?
S: Nie xD
21.Jeśli tak to jak ono brzmi?
S: XD
22.Jaka jest twoja data urodzenia?
S: A po co ci ta tajna informacja? XD
23.Masz rodzeństwo?
S: Siostrę :) 
24.Pytania były znośne?
S: Yup xD
25.Lubisz mnie jeszcze?
S; Jasne :D
26.Nie było ich za mało?
S: W sam raz :D 
27. Papatki;3
S: Paaa :D 

Do Any:

1.Jak się czujesz?
A: Jest OK ^^
2.Uważasz Alvina za przyjaciela?
A: Jasne :) 
3.Uważasz że Alvin jest przystojny?
A: Jasne xD
4.Szymek vs Leo kogo badziej lubisz?
A: Obojgu po równo :D 
5.Opisz w 3 słowach Żanetę.
A; Mądra, śliczna, skromna :D 
6.Opisz w 3 słowach Sarę.
A; Szalona, zabawna utalentowana :D 
7.Opisz w 3 słowach Szymka.
A: Cholernie mądry i sprytny :D 
8.Opisz w trzech słowach Leo.
A: Zabawny, troskliwy i pomysłowy :D 
9.Nazywasz się po prostu Ana czy to tylko zdrobnienie i nazywasz się Anna?
A; Anastazja :) 
10.Jaki jest twój ulubiony kolor?
A: Pastelowe, wszystkie :D 
11.Jaki jest twój ulubiony smak lodów?
A; XDDDD
12.Masz rodzeństwo?
A: Nie.. 
13.Masz pamiętnik?
A: Jasne ;D 
14.Jesteś w kimś zakochana?
A: Może xD
15.Masz jakieś zwierzątko?
A: Chciałabym! >.< 
16.Jaka jest twoja data urodzenia?
A: Top secret xD
17.Kochasz swoja poduszkę?
A: ..XDD
18.Jaki jest twój ulubiony przedmiot w szkole?
A: Języki xD
19.Jaki jest twój znienawidzony przedmiot w szkole?
A: Fizyka XD
20.Jaka jest twoja ulubiona piosenka?
A; Shawn Mendes, "I don't even know your name" :) 
21.Jaki jest twój ulubiony film?
A: Me before you :D 
22.Lubisz żelki? :D
A: Yup xD
23.Ulubiony cytat?
A; Brak xDD
24.Planujesz mieć dzieci?
A: Jasne XD
25.Jeśli tak to jak je nazwiesz?
A: Będę miała, będę myśleć xD
26.Pytania były znośne?
A: Jasne :D
27.Lubisz mnie jeszcze?
A: Jasne :)
28. papatki ;*
A: Papa :* 

**************************************************************************
NARESZCIE!
Skończyłam XD
Podoba się? :D
Jak się wyrobię, będzie dzisiaj również rozdział, a zapowiedź następnego ASK'a - przypomnijcie mi z kim wam obiecałam XD - też niedługo :D